Nowy Sącz: plaga przetargów – niewypałów

Park Strzelecki w Nowym Sączu będzie nadal niepokoił swoim wyglądem. Jak długo? Nie wiadomo. Nie mamy dobrych wieści: przetarg na rewitalizację tego miejsca został  unieważniony. Zgłosiło się pięciu wykonawców. Warszawskie przedsiębiorstwo SKB zaproponowało wykonanie prac za 93,19 mln zł brutto. Była to najwyższa propozycja. Najniższą złożyło konsorcjum firm Apis Polska i PPUK Stalbud, godząc się przeobrazić park za 69,77 mln zł brutto. Problem w tym, że samorząd miasta gotów był wydać na tę metamorfozę najwyżej  50,94 mln zł.

Projekt zakłada między innymi budowę amfiteatru z widownią na 4 tysiące osób, siłowni pod chmurką, kortów tenisowych oraz „ogrodu dziecka i seniora”. Już wiadomo, że Nowego Sącza nie stać na to wszystko, choć 30 kwietnia  ubiegłego roku władze miasta podpisały umowę gwarantującą blisko 30 mln zł  dofinansowania inwestycji z funduszy Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014-2020.

Prezydent w tekście

- Trzeba to będzie przeprojektować, wybrać tańszą konstrukcję – mówił prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel podczas sobotniego czatu z sądeckimi internautami.

Ten sam problem dotyczy kolejnej inwestycji, z którą sądeczanie wiążą duże nadzieje: chodzi o budowę trasy pieszo-biegowo-rowerowej wzdłuż Kamienicy. 15. stycznia otwarto oferty przetargowe.  Kwota przeznaczona na sfinansowanie zamówienia wynosi 4 mln  400 tys. zł brutto. Wpłynęły trzy zgłoszenia. Zainteresowani chcieli wykonać zadanie za: 5 mln 805 tys., 5  mln 579 tys. i 5 mln 276 tys. zł brutto. Do najtańszej oferty brakuje prawie milion. Jeśli samorząd miasta nie  znajdzie w budżecie brakującej kwoty, przetarg zostanie unieważniony. Po raz trzeci....

Przetargów – niewypałów było w ostatnim czasie więcej.

Estakada, którą przejeżdżamy kierując się z Nowego Sącza ulicą Tarnowską w kierunku Krakowa od wielu miesięcy czeka na lepsze czasy. Trzeba ją przebudować na odcinku stu metrów, wymienić nawierzchnię jezdni i chodnika, ułożyć na nowo sieci wodociągową i elektryczną. Unieważniono aż pięć przetargów na wykonanie tej inwestycji. Miasto przeznaczyło na zadanie 800 tys zł. zaś najtańsza oferta opiewała na kwotę około 3,5 mln zł.

Z tego samego powodu trzeba było unieważnić przetarg na budowę stadionu Sandecji. Miasto było przygotowane na wydatek rzędu 50 mln zł a wykonawca, który odpowiedział na ogłoszenie godził się wykonać zadanie za ok. 10 mln zł. więcej. Skutek jest taki, że zlecono wyłącznie wykonanie projektu, a budowę odłożono na bliżej nieokreśloną przyszłość.

(tk)

 Czytaj też:

Jak z Kopciuszka zrobić królewnę czyli... nowy Park Strzelecki 

TRADYCJATEXT

1 comment

  1. Ludomir 22 Styczeń, 2019 at 19:15 Odpowiedz

    Widać że Nowy Sącz będzie się rozwijał… Samorząd nie ma pojęcia jakie są realne koszty inwestycji w mieście. Chyba coś jest nie tak, skoro oferta żadnego wykonawcy nie mieści się w założonym budżecie.

Wypowiedz się w tej sprawie