Nowy Sącz: 570 policjantów zabezpieczało w niedzielę miasto

Tylu policjantów, ilu pojawiło się w Nowym Sączu w niedzielę, miasto chyba jeszcze nie widziało. Setki funkcjonariuszy, dziesiątki policyjnych wozów, armatka wodna, szturmowe umundurowanie, tarcze, pałki, broń i gaz łzawiący - to wszystko robiło imponujące wrażenie. Jednak dzięki tak ogromnej mobilizacji było bezpiecznie. Nie odnotowano żadnych poważniejszych incydentów, jakich można by się spodziewać po zdarzeniach w Białymstoku czy Lublinie.

Tak duże zaangażowanie mundurowych spowodowane było organizacją pierwszego Marszu Równości w Nowym Sączu. Tęczowy pochód, w którym uczestniczyło, jak podają organizatorzy, niemal 400 osób, rozpoczął się o godzinie 13:00 na placu Starej Sandecji. Następnie ruszył Alejami Wolności w stronę dworca PKP.

ks

Jeszcze przed rozpoczęciem Marszu pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego zgromadzili się członkowie sądeckiej Młodzieży Wszechpolskiej. Wkrótce dołączyło do nich sporo innych osób. Kontrmanifestacja, której uczestnicy krzyczeli między innymi ,,Nowy Sącz nie chce pedałów", poruszała się równolegle do Marszu Równości. Pomiędzy obiema grupami znajdowali się policjanci w szturmowym umundurowaniu, z tarczami, pałkami, bronią i gazem łzawiącym, a także niezliczone wozy policyjne, jadące ciasno, jeden za drugim.

- Z uwagi na fakt, że na trasie marszu gromadziła się grupa osób o antagonistycznych poglądach, aby zapobiec konfrontacji, policjanci na bieżąco monitorowali grupujące się osoby i zdecydowanie reagowali na wszelkie próby zakłócenia ładu oraz porządku publicznego - wyjaśnia sierż. Monika Mordarska z KMP w Nowym Sączu.

Kilka osób zostało wylegitymowanych, jednak nikt nie został aresztowany. Jednemu mężczyźnie założono kajdanki, gdyż nie zwracał uwagi na polecenia funkcjonariuszy i zachowywał się agresywnie. Prawdopodobnie wniosek o jego ukaranie trafi do sądu.

Marsz Równości zakończył się o 15:20. Więcej na temat wydarzenia TUTAJ.

Kiedy kończył się tęczowy pochód z Bazyliki św. Małgorzaty wyruszyła Procesja Różańcowa do 5 kościołów oraz diecezjalny Marsz dla Życia i Rodziny. Jak podaje policja, wzięło w nim udział około 3 tysiące osób. Więcej TUTAJ.

- Nad bezpieczeństwem i porządkiem publicznym w Nowym Sączu i okolicach podczas odbywających się wczoraj zgromadzeń publicznych czuwało ponad 570 policjantów. Policjanci strzegli porządku zarówno na trasach, którymi poruszali się uczestnicy marszów, jak i na drogach dojazdowych do miasta - informuje sierż. Mordarska.

W zabezpieczeniu uczestniczyli funkcjonariusze z małopolski oraz z garnizonu podkarpackiego.

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie