Nowosądecki rynek pełen barw i uśmiechów. IX Ogólnopolskie Rysowanie Rodzinne za nami [film, zdjęcia]

400 pudełek kolorowej kredy, 8 koszy cukierków, balonowe zoo, malowanie twarzy i występy młodych artystów to bez wątpienia elementy, które wprawiły w dobry humor wszystkich, znajdujących się w sobotę na nowosądeckim rynku. IX Ogólnopolskie Rysowanie Rodzinne to jedno z pierwszych wydarzeń, które odbyły się wtedy w mieście w ramach Dnia Dziecka. Pomysłodawcą akcji jest plastyk, pedagog i Kawaler Orderu Uśmiechu - Stanisław Szarek.

- Bardzo mnie cieszy tak duże zainteresowanie dzisiejszym wydarzeniem. Walczymy o to, żeby wyobraźnia i wrażliwość dziecka były coraz większe, a plastyka jest najlepszym kierunkowskazem, żeby tak było - mówił Szarek.

Już przed godziną 11:00 na rynku zgromadziły się tłumy, a kamienne płyty pod nogami szybko przemieniły się w kolorową krainę.

- Dzisiaj temat to ,,moja bajka" i dzieci pięknie rysują. Złapały nawet tę aluzję, na pewno rodzice też podpowiadają, ale chodzi o tę bajkę, którą każdy sam tworzy, nie tę, którą przeczyta. Każdy z nas ma taką bajkę, w której jest, lub chciałby być - wyjaśniał pomysłodawca Rodzinnego Rysowania, które odbyło się w Nowym Sączu już po raz dziewiąty. Za każdym razem impreza cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem.

Jak przyznaje Stanisław Szarek, dużym wsparciem jest pomoc miasta i sponsorów, a także Pałacu Młodzieży i Miejskiego Ośrodka Kultury, które zapewniają oprawę artystyczną wydarzenia.

Rodzinne malowanie na nowosadeckim rynku <3

Opublikowany przez Dobry Tygodnik Sądecki Sobota, 1 czerwca 2019

Sądecki artysta od lat stara się działać na rzecz rozwoju plastyki w Polsce. - Widzę jak wielkie są braki w szkolnictwie, jeśli chodzi o edukację plastyczną. Dzisiaj jest potrzebny człowiek, który ma wyobraźnię. Trzeba go budować, a niestety wszystko się robi, żeby było odwrotnie. Dzieci mają teraz kolorowanki, komputer, korzystają z gotowych obrazów, które powodują, że mózg się rozleniwia i niestety brama wyobraźni zostaje zatrzaśnięta na całe życie. Jak się jej nie otworzy w odpowiednim wieku, powiedzmy od 3 do 14 lat, to jest już zamknięta i trzeba będzie kupować pomysły, a można by je sprzedawać.

IX Ogólnopolskie Rodzinne Rysowanie zgromadziło tłumy. Ludzie przysłuchiwali się występom artystycznym, całymi rodzinami dekorowali płytę rynku za pomocą kolorowej kredy, a na twarzach najmłodszych zagościły barwne malunki wykonane przez animatorki.

- Takie wydarzenia są bardzo wartościowe, ponieważ uczą dzieci wrażliwości - przyznała Anna Hemperek, która przyszła na Rodzinne Rysowanie z córką Łucją i synem Krzysiem. Jak stwierdziła, po uśmiechniętych buziach widać, że akcja im się podoba.

- Krzysztof jest dzieckiem niepełnosprawnym ruchowo. Jest bardzo wrażliwy na plastykę, dzięki swojemu nauczycielowi, panu Stanisławowi Szarkowi, który z nim pracuje. Krzysztof wykonuje swoje prace na komputerze za pomocą myszki, ponieważ nie jest w stanie utrzymać ołówka i kredki. Jego prace są pomysłowe, kolorowe - mówiła pani Anna.

Akcja na nowosądeckim rynku była jedną z trzech propozycji miasta na spędzenie święta najmłodszych. Po niej chętni mogli się udać na Dzień Dziecka ze Strzelcami przy Zespole Szkół im. Sybiraków (więcej TUTAJ) oraz wydarzenie organizowane przez zespół Pozytywka w Małopolskim Parku Rekreacji Przestrzennej (więcej TUTAJ). Atrakcji w Nowym Sączu nie brakowało.

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie