Następny miesiąc, kolejna zapowiedź… wkrótce rocznica

Następny miesiąc, kolejna zapowiedź… wkrótce rocznica

Biorąc pod uwagę, że remont przejazdu kolejowego na ulicy Grunwaldzkiej był w maju ubiegłego roku, to na ukończenie tam chodnika czekamy już dziewięć miesięcy. Co jakiś czas przypominamy PKP PLK, że mają taką inwestycję, bowiem niejednokrotnie mamy wrażenie, że jednak zapomnieli.  

To też nie jest tak, że te dwadzieścia metrów trotuaru jest kluczowe dla dalszego funkcjonowania miasta, ale ludzie mieszkający w okolicy po prostu często zwracają nam na to uwagę. Po przeciwnej stronie ulicy chodnika wcale nie ma, a ta prowizorka sprawia, że trzeba chodzić po kamieniach. Ani to wygodne, ani bezpieczne, a tę drogę przemierza wiele osób – w tym dzieci uczęszczających do Szkoły Podstawowej nr 9.

Kiedy już zwracamy się do zespołu prasowego PKP PLK, każdorazowo szybko i sprawnie dostajemy odpowiedź. Jest również zwyczajowa wymiana uprzejmości i to wszystko sprawa, że nawet szkoda nam tych osób, bo przecież oni dają swoje nazwiska do kolejnych niedotrzymanych terminów i obietnic. Poprzedni “ostateczny” finał prac szacowano nam do końca grudnia 2025 roku. 

Mamy już koniec lutego. – Chodnik na ulicy Grunwaldzkiej zostanie wykonany po zakończeniu prac związanych z modernizacją urządzeń sterowania ruchem kolejowym na przejeździe kolejowo-drogowym. Spodziewamy się, że wykonawca zrealizuje całość zadania w najbliższych tygodniach – wyjaśnił Piotr Hamarnik z PKP PLK, w odpowiedzi na pytania redakcji DTS24.

Tym razem ostrożnie pada bezpieczny zwrot “spodziewamy się” sugerujący, że wszystko leży w gestii wykonawcy, a kiedy on to zrobi? Trudno zapewne wyrokować. Przecież poprzednie terminy również nie pojawiały się przypadkowo, tylko w oparciu o informacje z tego właśnie źródła. 

Minęło dziewięć miesięcy – może doczekamy rocznicy? Intrygujące.

Czytaj także: Pamięta wojny, piękną miłość i trudne czasy. Symbol miasta odzyska blask

fot. Michał Śmierciak

Filmoteka dts24

207 Videos