Mecz z GKS Katowice bez kibiców Sandecji?

Jutro Sandecja rozegra mecz na szczycie w I lidze. W 30 kolejce lider z Nowego Sącza zmierzy się z trzecią drużyną tabeli. Na trybunach miało zabraknąć sądeckich kibiców. 

Decyzją Wojewody Śląskiego jutrzejsze spotkanie pomiędzy GKS Katowice, a Sandecją Nowy Sącz miało zostać rozegrane bez udziału kibiców drużyny gości. Taką decyzję podjęto ze względów bezpieczeństwa. Nieoficjalnie wiemy, że nie była to decyzja ostateczna.

ks

Sandecja ma wielką szansę na cztery kolejki powiększyć do siedmiu punktów, co niesłychanie przybliżyłoby ją do ekstraklasy. O zwycięstwo będzie jednak bardzo trudno, bo drużyna ze Śląska spisuje się w ostatnich spotkaniach bardzo dobrze. GKS Katowice w dwóch niedawnych pojedynkach odniósł zwycięstwa i nie stracił gola. Podopieczni Jerzego Brzęczka chcą zniwelować stratę do Sandecji do jednego punktu i piątkowy mecz zapowiada się bardzo ciekawie.

Sandecja jest na fali, wygrała pięć ostatnich spotkań.

Mecz rozpocznie się w Katowicach o godz. 17:45.

Tymczasem Sandecja ma już plan na przyszłość w razie wywalczenia ekstraklasy. Stadion w Nowym Sączu nie spełnia praktycznie żadnych wymagań licencyjnych na ten etap rozgrywkowy.

- Największą bolączką jest brak podgrzewanej murawy, nieodpowiednia ilość zadaszonych miejsc oraz brak odpowiedniego zaplecza sanitarnego – informuje w komunikacie Sandecja na swojej oficjalnej stronie internetowej. - Przez długi czas zarówno w kuluarach, jak i oficjalnie mówiło się o trzech możliwych alternatywach gdzie w okresie modernizacji naszego obiektu można byłoby rozgrywać mecze. W grę wchodził stadion w Niecieczy, obiekt Cracovii oraz Stali Mielec. Każda z wymienionych opcji miała swoje plusy i minusy. Ostatecznie po wielu godzinach negocjacji, a także rozpatrywania wszystkich za i przeciw zdecydowano się, by nasi piłkarze w razie uzyskania awansu domowe mecze ekstraklasy rozgrywali w Mielcu. Bardzo duża w tym zasługa Prezydenta Miasta, Pana Ryszarda Nowaka. Włodarz naszego miasta po raz kolejny udowodnił, że nie na darmo mówi się o nim, jako o największym kibicu Sandecji. Zawarta wstępna umowa zakłada, że w Mielcu moglibyśmy grać do momentu, gdy w Nowym Sączu zakończy się konieczna modernizacja stadionu przy Kilińskiego 47.

 

Aktualizacja (godz. 20.10)
 - Po wielu staraniach i wielu wykonanych telefonach naszym kibicom udało się osiągnąć cel jakim był wyjazd do Katowic. Jutro nasi piłkarze mogą liczyć na doping od pierwszej do ostatniej minuty! - napisano na oficjalnym koncie Sandecji na Twitterze.

 

Fot. Archiwum oficjalnej strony Sandecji.

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie