Maciej Małkowski z Sandecji o czerwonej kartce: „Był kontakt z rywalem”

W 17. minucie sobotniego meczu Sandecji Nowy Sącz z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza (2:2) Maciej Małkowski musiał opuścić plac gry. 34-letni pomocnik otrzymał od arbitra Tomasza Wajdy z Żywca czerwony kartonik.

WSB2020

Małkowski miał poza grą uderzyć piłkarza rywala. Postanowiliśmy zapytać samego zainteresowanego o przebieg tego zdarzenia.

Czytaj również: TRENER SANDECJI PODSUMOWAŁ RUNDĘ: „OCZEKIWANIA BYŁY INNE”

- Mogę tylko powiedzieć, że niepotrzebnie się zagrzałem. Nie uderzyłem gracza rywala ręką czy łokciem z premedytacją, ale był kontakt: dostał moją nogą w łydkę. To była dziwna sytuacja, zabrakło mi odpowiedzialności. Nie chciałem jednak zrobić krzywdy przeciwnikowi.

Czytaj również: CZWARTKOWY TRENING PIŁKARZY SANDECJI NA ZDJĘCIACH [GALERIA]

- Byłem zaskoczony tą czerwoną kartką, ale tak zdecydował sędzia i muszę to zaakceptować.

O pracy arbitra z Żywca Maciej Małkowski nie chciał się wypowiadać.

Odwiedź konto autora na Twitterze

Fot. R.Szurek

KZK

Wypowiedz się w tej sprawie

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.