L. Gieniec ws. rycerzyka: To ukłon w stronę wiceprezydenta

Leszek Gieniec, ws. rycerzyk Nowy Sącz

Na oficjalnym otwarciu parkingu i niewielkiego skweru przy ulicy Młyńskiej, gdzie przeniesiono pomnik rycerzyka spod sądeckiego zamku, nie było ani prezydenta, ani jego zastępców. Jak już informowaliśmy, polecenie służbowe, aby tego dokonać, otrzymał komendant Straży Miejskiej Ryszard Wasiluk. Starał się szybko wywiązać z tego obowiązku. Na konferencji prasowej zwołanej z tej okazji chętnie oddałby głos już po pierwszym zdaniu obecnym na parkingu radnym Koalicji Nowosądeckiej. Rozmawiamy więc z jednym z nich – Leszkiem Gieńcem.

– Czy to nie jest element „gry”, „zabawy” ze strony władz miasta, że ten rycerzyk znalazł miejsce właśnie w pobliżu domu byłego wiceprezydenta Jerzego Gwiżdża?

-Przypuszczam, że takie informacje będą pojawiać się w przestrzeni publicznej. Natomiast rycerzyk załatwiający potrzeby fizjologiczne pod sądeckim zamkiem, jest prześmiewczy w stosunku do historii tego miejsca. Dużo lepszym rozwiązaniem jest więc postawienie tego monumentu w miejscu, które jest neutralne, niezwiązane z historią miasta. Poza tym była to inwestycja zainicjowana przez wiceprezydenta Jerzego Gwiżdża. Miejsce, w którym teraz znajduje się rycerzyk, bardziej więc pasuje do tego monumentu.

– To ma być „prezent” dla pana Gwiżdża czy mówiąc delikatnie pstryczek w nos?

– Jeżeli kiedyś taki monument powstał i on nie do końca wpisuje się w architekturę starego miasta czy zamku sądeckiego…

(- A kto o tym decyduje?

– Przypuszczam, że władze miasta, któż inny?) …to dużo lepszym rozwiązaniem jest postawienie go w takim miejscu. I nie patrzyłbym na to jako coś prześmiewczego. Raczej właśnie traktowałby to jako ukłon w stronę pana Gwiżdża, który może sobie wyjść na spacer, usiąść na ławeczce i podziwiać dzieło, którego był pomysłodawcą.

– Czy ten rycerzyk pod zamkiem nie wpisał się już jednak w krajobraz turystyczny miasta?

– Może tak, ale sytuacja taka, że rycerzyk jest postawiony w innym miejscu niż przy ruinach sądeckiego zamku, może być pokusą dla turystów, żeby spędzili czas nie tylko w rynku. Żeby również zobaczyli inne rzeczy w Nowym Sączu.

– Zastanawiam się, co turyści mieliby tu robić? W pobliżu jest tylko szpital.

– Turyści turystami, ale osoby które przyjeżdżają na diagnostykę do szpitala, przywożą do niego swoich bliskich, mogą sobie wygodnie odpocząć na ławkach, w pobliżu monumentu, który – jak pani powiedziała – wpisał się w historię miasta.

– Czyja władza takie miejsce rycerzyka?

– Nie patrzyłbym na to w ten sposób.

Fot. KGK

Leszek Gieniec stoi po prawej stronie

Zasubskrybuj nasz kanał STUDIO DTS na You Tube i poznawaj ciekawych Sądeczan:

 

 

 

 

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.