Kierowcy notorycznie łamią zakaz skrętu. Policja ukróci ich przyzwyczajenie

Wielu kierowców jeździ po mieście ,,na pamięć" i nie zwraca uwagi na znaki. Można to zjawisko zaobserwować przy skręcie z ulicy Lwowskiej w ulicę Matejki, gdzie końcem lipca zmieniono organizację ruchu, stawiając znak zakazu skrętu w stronę ,,Maślanego Rynku". Sądecka drogówka zapowiada, że bacznie przyjrzy się zachowaniu kierowców w tamtym rejonie.  

Zakaz nie dotyczy taksówek i autobusów. Ale Ci, którzy nie mogą skorzystać ze skrętu notorycznie   ,,zapominają" o zmianie i skracają sobie drogę. Jak informuje asp. dr Iwona Grzebyk-Dulak z KMP w Nowym Sączu, w tamtej okolicy częściej będą pojawiać się policjanci sądeckiej „drogówki”. Wzmożona obserwacja związana jest z sygnałami przekazywanymi funkcjonariuszom przez mieszkańców, że kierowcy nie stosują się do zakazu skrętu w lewo (B-21) z ulicy Lwowskiej w ulicę Matejki w Nowym Sączu.

- Kierowcy muszą zdawać sobie sprawę, że niestosowanie się do obowiązujących rozwiązań/znaków drogowych powoduje znaczne utrudnienia w ruchu drogowym, co jest uciążliwe dla innych uczestników ruchu drogowego, a ponadto zagrożone jest karą grzywny w kwocie od 20 zł do 500 zł oraz 5 punktami karnymi - dodaje oficer prasowa sądeckiej komendy.

Pamiętajmy, aby dotrzeć na parking przy "Maślanym Rynku", w okolice Sokoła i dalej w kierunku ul. Jagiellońskiej - trzeba jechać prosto, objechać rynek wkoło i wracając, skręcić w ul. Matejki w prawo.

UWAGA, NOWY ZAKAZ: z Lwowskiej nie wolno skręcać w lewo w ul. Matejki!

MAGIK MAŁA

2 comments

  1. Pierro 22 sierpnia, 2018 at 12:52 Odpowiedz

    Byłem świadkiem sytuacji w której na owym skrzyżowaniu stał pojazd usiłujący skręcić w lewo z Lwowskiej w Matejki, bezpośrednio za nim stał radiowóz Straży Miejskiej z czterema strażnikami w środku – swoje działania ograniczyli tylko do trąbienia na delikwenta. Żeby podnieść jeszcze komizm całej sytuacji dwa pojazdy dalej stał radiowóz policji – funkcjonariusze oczywiście nic nie zrobili. Taki oto panuje u nas porządek.

  2. Krzyś 22 sierpnia, 2018 at 22:38 Odpowiedz

    Jeżdżę tamtędy codziennie i od momentu ustawienia zakazu nigdy nie widziałem żadnego radiowozu czy policjanta lub strażnika który mógłby zwrócić uwagę kierującym jeżdżącym na “pamięć” że w ul.Matejki nie wolno skręcać.
    Osobiście uważam że zakaz nic nie zmienił ponieważ w godzinach szczytu korki są takie jakie były.Uważam że władnym w NS chodziło o to żeby rynek całkiem nie “umarł” z uwagi na remont ul.Tarnowska-Obrońców Narwiku a z uwagi na zakaz skrętu w ul.Matejki rynek “żyje”

Wypowiedz się w tej sprawie

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.