Jerzy Giza honorowym obywatelem miasta Nowego Sącza [ZDJĘCIA, FILM]

W Nowym Sączu hucznie obchodzono dziś 727 rocznię lokacji miasta. Z tej okazji odbyło się uroczyste posiedzenie sądeckiego samorządu, podczas którego wręczono akt nadania tytułu Honorowego Obywatela Miasta profesorowi Jerzemu Gizie. To wyraz uznania i wdzięczności za zgłębianie i pielęgnowanie wiedzy o historii Nowego Sącza i jego mieszkańców. Uroczystości w ratuszu poprzedziła msza święta w Bazylice pod wezwaniem św Małgorzaty odprawiona w intencji mieszkańców. Uświetniła ją Orkiestra Reprezentacyjna Straży Granicznej.

Profesor oświaty Jerzy Giza urodził się w Nowym Sączu i zasłynął jako osoba mocno zaangażowana w rozwój i wspieranie organizacji pozarządowych promujących lokalną historię. Jest autorem wielu publikacji i wydawnictw o tematyce związanej z miastem. Nadanie tytułu Honorowego Obywatela było wyrazem uznania za całokształt jego pracy edukacyjnej i wychowawczej.

Prezydent w tekście

-Czy mogłem przewidzieć, że znajdę się w takiej sytuacji, jak dziś, mając zasługi niewielkie jak łepek u szpilki i wypełniając jakże skromną rolę we współczesności Nowego Sącza? Oczywiście, że nie. Musiałbym być niebywałym pyszałkiem. Zawsze gdy stałem za tą mównicą, było mi łatwiej, bo nie stałem z własnego powodu. Dziś cieżko mi zachować trzeźwość umysłu, bo serce przerasta rozum. Składam z głębi serca płynące podziękowania dla wysokiej Rady Miasta Nowego Sącza za obdarzenie mnie tym tytułem. Daliście mi Państwo tak wiele, że więcej dać już nie możecie. Czuję  się zaszczycony, onieśmielony i zobowiązany - mówił profesor Jerzy Giza.

Podczas swojego wystąpienia wyraził nadzieję, że uda się odbudować Zamek Królewski, który jak określił - jest symbolem minionej wielkości  Nowego Sącza. - Zawsze miałem nadzieję, że kiedy skończy się w Polsce komunizm, to wolne władze samorządowe miasta postanowią ów królewski symbol  miasta odbudować - powiedział.

Na ręce Komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, Stanisława Leciugi, złożył maskę pośmiertną Józefa Piłsudskiego - dar na początek tworzenia Muzeum 1 Pułku Strzelców Podhalańskich. Prezentem od profesora Gizy obdarowany został również Artur Czernecki, Przewodniczący Rady Miasta Nowego Sącza. Była nim karykatura byłego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego - w ramach podziękowania za starania, aby nadano mu Honorowe Obywatelstwo.

Słowa i nuty do pieśni "To oni" Feliksa Morawskiego - autora pieśni "Czerwone maki na Monte Casino" natomiast przekazał na ręce Andrzeja Citaka, dyrygenta chóru 1 LO w Nowym Sączu oraz pułkownika Rafała Iwanka -  dla Orkiestry Wojskowej XXI Brygady Strzelców Podhalańskich.

Jak czytamy w laudacji  - Jerzy Giza – rocznik 1957 r., jest synem Tadeusza i Jadwigi Kucz - herbu Łada. Rodzina kultywowała patriotyczne tradycje przodków, walczących w powstaniu styczniowym i bliższej nam historii – kampanii wrześniowej. W tej rodzinie zawołanie „Bóg – Honor – Ojczyzna” nie było li tylko pustym frazesem. Zapewne atmosfera w rodzinie i żywa tradycja zdeterminowała zainteresowania i ścieżki życiowe profesora Jerzego Gizy. Jest on absolwentem Długoszowej rodziny - I Liceum Ogólnokształcącego. Maturę zdał w 1976 roku. Studia w Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie na Wydziale Historii zakończył w 1982 roku. Pracę zawodową rozpoczął w Szkole Podstawowej nr 13 w Krakowie, gdzie z przerwą (stan wojenny) pracował 7 lat. „Za działalność sprzeczną z socjalistycznym i laickim charakterem szkoły” ówczesne władze pozbawiły go prawa do wykonywania zawodu w szkolnictwie państwowym. W latach 80. Ubiegłego wieku Jerzy Giza uczestniczył w działalności opozycyjnej krakowskich i nowosądeckich środowisk niepodległościowych. Był m.in. autorem i współautorem wielu niezależnych od władz komunistycznych wystaw historycznych, koncertów oraz obchodów patriotycznych. Wśród nich, m.in.: ekspozycji historycznej o generale Józefie Kustroniu i kapelanie Legionów – zakonnemu ojcu Kosmie Lenczowskim. Jerzy Giza był członkiem Akcji na Rzecz Niepodległości, Kongresu Solidarności Narodu, Stronnictwa Wierności Rzeczypospolitej (Klubów Służby Niepodległości) i współpracownikiem wielu tytułów prasy podziemnej, m. in.: Solidarność Narodu, Polska Jutra, Wiadomości Nowosądeckie, Sowiniec oraz polskiej prasy emigracyjnej, między innymi ukazujących się w Londynie: Tygodnia Polskiego i Dziennika Polskiego.
Wśród wielu, bardzo wielu aktywności, których był pomysłodawcą, inicjatorem, czy współudziałowcem wspomnę tylko te dotyczące Nowego Sącza i Sądecczyzny. Profesor Jerzy Giza doprowadził do założenia Towarzystwa imienia generała Józefa Kustronia w Nowym Sączu. Towarzystwo działało tylko cztery lata, bowiem „za godzenie w żywotne interesy państwa” zostało rozwiązane przez władze komunistyczne. W roku 1987 był założycielem konspiracyjnego Komitetu Uczczenia Pamięci Sądeczan Pomordowanych na Wschodzie, który po przemianach ustrojowych przekształcił się w Sądecką Rodzinę Katyńską. Nie mogę nie wspomnieć, iż profesor Jerzy Giza był współpracownikiem władz RP na Wychodźstwie, a zwłaszcza ministra ds. Kraju, a później ostatniego emigracyjnego prezydenta Rzeczypospolitej, Ryszarda Kaczorowskiego - również Honorowego Obywatela naszego miasta. Był kurierem przewożącym materiały z Londynu do Polski, w tym między innymi odznaczenia od prezydenta Rzeczypospolitej na Wychodźstwie dla sądeczan: ojca Adama Wiktora, Andrzeja Szkaradka, porucznika Józefa Bieńka i Bogdana Sekuły.
Współpracował także z sądeckimi działaczami niepodległościowymi i solidarnościowymi. Był łącznik pomiędzy Warszawską Rodziną Legionistów i Peowiaków a Związkiem Legionistów Polskich w Nowym Sączu i Krakowie. Ma status pokrzywdzonego za działalność niepodległościową w kraju i współpracę z Władzami RP na Uchodźstwie, wydany przez Instytut Pamięci Narodowej w Krakowie. Po zmianach ustrojowych, w 1989 r., utworzył i był dyrektorem pierwszej niepublicznej szkoły podstawowej w Polsce - Społecznej Szkoły Podstawowej nr 1 im. Józefa Piłsudskiego w Krakowie. Wyniesione z rodzinnego domu wartości z powodzeniem i skutecznie podtrzymuje i zaszczepia dzieciom i młodzieży pozostającej pod jego pieczą.
Profesor Jerzy Giza działa społecznie na wielu polach, m.in. w Komitecie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Krakowie. Od  2006 r. był jego wiceprzewodniczącym, a od 2017 r. przewodniczy temu gremium, działającemu przy krakowskim Oddziale IPN.
Wśród kilkudziesięciu publikacji książkowych autorstwa Jerzego Gizy kilkanaście dotyka bezpośrednio naszego miasta i regionu. Wśród nich są:  „Nowosądecka lista katyńska” wydanie pierwsze i drugie, do których suplement zamieścił w Almanachu Sądeckim, „Sądeccy generałowie w służbie polskiej i obcej”, „Cmentarz Komunalny w Nowym Sączu – rejestr zasłużonych”, „Sądeccy Kawalerowie Virtuti Militari 1918-1920”, „József Fejérváry – Honorowy Obywatel Nowego Sącza”, „Ryszard Kaczorowski najpierwszy szkoły obywatel”, „Sądecki garnizon i jego żołnierze 1918-1922” tom pierwszy i drugi, „Generał Józef Giza. Virtute et armis”, „Legioniści nowosądeckich gimnazjów czasu Wielkiej Wojny”. Bardzo owocna była współpraca Jerzego Gizy z „Almanachem Sądeckim”, w którym zamieścił kilkadziesiąt publikacji traktujących o historii Nowego Sącza i jego obywatelach. Wiele z nich to prace pionierskie, przybliżające sądeczanom wydarzenia i postacie, które zasłużyły na ich przypomnienie współczesnym. Ma też na swym publicystycznym i naukowym koncie setki opracowanych i opublikowanych życiorysów żołnierzy związanych z Sądecczyzną. Za Sandecjana, książki o Nowym Sączu i regionie Jerzy Giza uhonorowany został nagrodą im. Szczęsnego Morawskiego za: „Nowosądecką listę katyńską” - najlepszą publikację dotyczącą dziejów i kultury Sądecczyzny. Kilkakrotnie przypadła mu w udziale nagroda imienia księdza profesora Bolesława Kumora za najlepszą sądecką książkę, a były to: „Organizacja Wolność 1918”   oraz  „Sądecki garnizon i jego żołnierze 1918-1922”, a także za twórczość historyczną, jako najlepszemu sądeckiemu autorowi.
Profesor Jerzy Giza był inicjatorem, współfundatorem i współrealizatorem  historyczno-patriotycznych tablic w Nowym Sączu: dowódców 1 pułku Strzelców Podhalańskich, generała Józefa Kustronia oraz tablicy katyńskiej wmurowanych w kościele św. Kazimierza; marszałka Józefa Piłsudskiego - w kościele kolejowym, pułkownika Mikołaja Gizy - komendanta zamku królewskiego z XVII wieku - w kościele ojców jezuitów. Ponadto zaangażowany był w: przywrócenie tablic na zamku królewskim w Nowym Sączu, poświęconych poległym żołnierzom 1 pułku Strzelców Podhalańskich w latach 1918-1920, powrót mauzoleum Bronisława Pierackiego na Stary Cmentarz, wmurowanie tablicy 100-lecia odzyskania niepodległości na Domu im. Bronisława Pierackiego, czy w wykonanie repliki sztandaru 1 pułku Strzelców Podhalańskich dla 1 batalionu Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie. Za swoją działalność pedagogiczną, kulturalną, niepodległościową i społeczną został uhonorowany wieloma odznaczeniami państwowymi i resortowymi: Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski przyznanym przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego za wybitne zasługi w działalności na rzecz społeczności lokalnej i za upamiętnianie miejsc pamięci narodowej, Krzyżem Wolności i Solidarności, Medalem „Niezłomny w słowie” za działania na rzecz wolności słowa w Polsce i Medalem „Dziękujemy za Wolność” przyznanymi przez NSZZ Solidarność, Srebrnym Medalem Jana Pawła II – przyznanym przez metropolitę krakowskiego, Krzyżem Św. Franciszka od prowincjała Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów w Krakowie, pamiątkowym Krzyżem „Stulecia wymarszu I kompanii kadrowej” Związku Piłsudczyków.
Sądeczanie również honorowali dokonania Jerzego Gizy: Medalem 700-lecia Nowego Sącza, Tarczą Herbową Zasłużony Dla Miasta Nowego Sącza,  Odznaką Honorową Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, Krzyżem Sądeckim.
Profesor Jerzy Giza nie zerwał związków z rodzinnym miastem. Stale wzbogaca go, opisuje jego dzieje i ludzi. Współpracował i współpracuje z sądeckimi organizacjami, instytucjami i samorządem miejskim.

 

 

czytaj też:

11-letni Rafał został postrzelony. W jego głowie nadal tkwi pocisk. Potrzebna pomoc

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie