Jarosław Kaczyński w Nowym Sączu: zawsze się cieszę, kiedy słyszę, że jestem dyktatorem

- Chcemy aktywnego społeczeństwa, które z jednej strony będzie podporą samorządów, a z drugiej strony będzie  kontrolerem tych samorządów, bo samorząd, jak każda władza, niezależnie od szczebla działa dobrze, kiedy jest pod kontrolą, ale nie taką, jak ta, którą widzieliśmy tutaj pod płotem - stwierdził prezes Jarosław Kaczyński podczas niedzielnej konwencji wyborczej w Nowym Sączu. Tym samym nawiązał do grupy osób protestujących przeciwko działaniom PiS, która czekała na szefa partii pod Aulą PWSZ z transparentami i w koszulkach z napisem ,,KONSTYTUCJA".

- Zawsze się cieszę, kiedy słyszę, że jestem dyktatorem, bo to są akty szaleństwa. Ktoś przeprowadza demonstrację i jednocześnie twierdzi, że nie wolno w Polsce przeprowadzać demonstracji. To jest zabawny, chociaż na dłuższą metę może być niebezpieczny, folklor naszego życia publicznego - skwitował.

GoldenEgo

Prezes partii rządzącej dotarł do naszego miasta niedzielnym popołudniem wraz wicemarszałkiem Sejmu - Beatą Mazurek, będącą jednocześnie rzecznikiem prasowym PiS. Jego wizyta była zapowiadana od tygodnia.  

"Zaprośmy bliskich i spotkajmy się wszyscy z prezesem Jarosławem Kaczyńskim w Gorlicach i Nowym Sączu" - zachęcał w ubiegłym tygodniu poseł Józef Leśniak. Jak się okazało, rzekome spotkanie z mieszkańcami było swoistą konwencją wyborczą, na którą wstęp mieli jedynie zaproszeni goście. Ich nazwiska były wpisane na liście, którą skrupulatnie sprawdzano na wejściu. Mieszkańcy nie kryli rozczarowania sytuacją.

Podobnie było dzień wcześniej w Gorlicach, gdzie nawet burmistrz nie został wpuszczony do budynku. O tym pisaliśmy --->TUTAJ.

Głuc i Belska przeciwko ,,wielkiemu planowi"?

Jarosław Kaczyński na wstępie swojego przemówienia podkreślał ważność aktywizacji społeczeństwa, dziękował Iwonie Mularczyk, że podjęła się trudu i ryzyka kandydowania na stanowisko gospodarza Nowego Sącza.

- Jestem przekonany, że będzie pierwszą kobietą-prezydentem tego miasta - dodał. Podziękował również za wykład o historii naszego regionu, który poprzedził jego wystąpienie.

Kaczyński odniósł się do kandydatury Małgorzaty Belskiej, która będąc jeszcze członkiem PiS, zdecydowała się założyć komitet wyborczy z Lucjanem Stępniem i stanąć do walki o fotel prezydenta miasta, mimo iż rekomendację na to stanowisko otrzymała Iwona Mularczyk . Wspomniał także o Krzysztofie Głucu, którego rekomendował obecny włodarz Ryszard Nowak oraz miejskie struktury partii.

- Kiedy wjeżdżałem do Nowego Sącza widziałem różne plakaty, także osób, które całkowicie bezpodstawnie powołują się na Prawo i Sprawiedliwość. Ani pani Belska, ani pan Głuc, nie mają do tego żadnego prawa. Oni w tym momencie wystąpili przeciwko Prawu i Sprawiedliwości, przeciwko temu wielkiemu planowi dla Nowego Sącza i dla Polski. Pani Iwona Mularczyk jest jedyną osobą, która nas reprezentuje - podkreślał prezes Kaczyński.

Rozwój Nowego Sącza 

Szef partii rządzącej przekonywał, że Nowy Sącz mógłby być dużo większym i silniejszym ekonomicznie, gdyby nie był wykluczony komunikacyjnie. - Bo rzeczywiście dotrzeć do Waszego miasta nie jest łatwo - przyznał Kaczyński.

Według niego ,,przeszkody subiektywne" mają wpływ na rozwój Nowego Sącza. Takimi mianuje brak zgody mieszkańców gminy Gnojnik na przebieg ich terenami drogi ,,Sądeczanki", ale nie tylko...

- Jeśli są tutaj problemy z gminą Chełmiec, która otacza z trzech stron Nowy Sącz, to też jest duży kłopot. I dlatego ten pomysł, aby stworzyć tutaj aglomerację, mimo iż Nowy Sącz nie jest wielkim miastem, jest dobrym pomysłem -  skwitował. Jednocześnie podkreślił, iż rząd będzie wspierał miasto. Całe wystąpienie poniżej.

Pani Belska i pan Głuc wystąpili przeciw PiS. W mieście prezydentem zostanie pani Iwona Mularczyk - powiedział Jarosław Kaczyński podczas wizyty w Nowym Sączu. Stwierdził też że Nowy Sącz ma "kłopot z gminą Chełmiec" i oświadczył, że dobrym pomysłem jest stworzenie aglomeracji... Obszerna relacja z konwencji PiS w Nowym Sączu niebawem na www.dts24.pl

Opublikowany przez Dobry Tygodnik Sądecki Niedziela, 14 października 2018

Iwona Mularczyk w swoim przemówieniu nie szczędziła słów pochwalnych na temat pracy obecnego rządu. Podkreślała, jak ważna dla rozwoju Nowego Sącza jest współpraca z ministerstwami, co też zamierza czynić w przypadku ewentualnej wygranej w wyborach. Obiecała zająć się sprawami istotnymi nie tylko dla Nowego Sącza, ale i całej Sądecczyzny, jak np. wyczekiwane od dawna połączenia komunikacyjne, czy problem smogu. Poruszyła również zagadnienia dotyczące sądeckiego społeczeństwa, sportu, czy gospodarki.

- Chciałabym, aby moja prezydentura była nowym otwarciem dla mieszkańców i dla całej Sądecczyzny, bo przecież to miasto jest sercem i stolicą całego regionu. Nowe otwarcie to wyjście naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców, by prezydent miasta i jego urzędnicy byli zawsze blisko ludzkich spraw, byli otwarci na dialog, by słuchali uważnie mieszkańców. Prezydent musi mieć wizję dynamicznego rozwoju. Musi zabiegać o wielkie inwestycje, ale musi także pochylić się nad wszystkimi drobnymi, ale jakże ważnymi sprawami dla mieszkańców poszczególnych osiedli - przekonywała Iwona Mularczyk.

Zapewniała, że intensywnie zaangażuje się w proces inwestycyjny związany z drogą, która jest ,,otwarciem Nowego Sącza na świat - na Europę, na Polskę", czyli szybkiej drogi do Brzeska, ale także wyczekiwanego przez mieszkańców połączenia kolejowego - Podłęże - Piekiełko. Mówiła również o stworzeniu kompleksowego systemu komunikacyjnego, który będzie łączył miasto z sąsiednimi gminami.

- Będę zabiegać, aby Nowy Sącz był liderem we wdrażaniu przygotowanych przez Rząd programów ,,Czyste powietrze". Będę zabiegała również o dobrą współpracę z sąsiednimi gminami w Kotlinie Sądeckiej i na taką współpracę również liczę z ich strony, no ten problem dotyczy nie tylko miasta Nowego Sącza, ale całej Sądecczyzny. Tylko walka ze smogiem w całej Kotlinie Sądeckiej może przyczynić się do poprawy powietrza w całym naszym regionie - kontynuowała przemówienie.

Padło wiele obietnic i zapewnień, również to, iż wszystkie plany, przy dobrej współpracy są do zrealizowania.

- Trzeba pamiętać, że należy mieć obok siebie  ludzi, którzy tak jak ja, chcą takiej współpracy i szybszego rozwoju - to moja drużyna do Rady Miasta. Zaangażowani w sprawy społeczne, otwarci na dialog, rozumiejący potrzeby swoich osiedli, często spotykający się ze swoimi mieszkańcami, liderzy w swoich dziedzinach - mówiła kandydatka na prezydenta Nowego Sącza. Całość wystąpienia pod galerią zdjęć.

Wystąpienie kandydatki na Prezydenta Miasta Nowego Sącza Iwona Mularczyk

Opublikowany przez Artur Czernecki Niedziela, 14 października 2018

WIŚNIAMAŁALIP

Wypowiedz się w tej sprawie