Jan Brzeźny, czyli kolarski mistrz wraca z Dolnego Śląska

Jan Brzeźny

Jan Brzeźny zajmuje ważne miejsce w historii polskiego kolarstwa. Niedawno skończył 70 lat i postanowił zmienić miejsce stałego zamieszkania. Opuści Wrocław, aby przenieść się do Ochotnicy Dolnej. W czasie II wojny światowej jego rodzina była ofiarą krwawych wydarzeń na Podhalu.

Ojciec przyszłego kolarza ocalał, ale życie ułożył sobie w innym regionie Polski. Jan Brzeźny na sportowej emeryturze powrócił do rodzinnych korzeni, od lat właśnie w Ochotnicy Dolnej spędzał urlop, wypoczywał i podejmował rekreacyjne wyzwania.

Ceniony, z sukcesami na koncie, ale… w cieniu Szurkowskiego

Jan Brzeźny od wielu lat związany jest z Wrocławiem, gdzie mieszkał na stałe. Od kilkudziesięciu lat w Ochotnicy Dolnej posiada dom i często pojawia się w tych stronach w celach rekreacyjnych. Urlopowe przyjazdy były również możliwością kontynuowania kolarskich wypraw po okolicach, gdy przeszedł na sportową emeryturę. Jan Brzeźny w latach 70. i na początku lat 80. ubiegłego wieku należał do czołowych polskich kolarzy.

Jego sportowa kariera była bardzo barwna, zdobywał m.in. medale Mistrzostw Polski, wygrywał Tour de Pologne, a trenerskie wyzwanie podjął nawet… w Wybrzeżu Kości Słoniowej. Często jego osiągnięcia jako zawodnika znajdowały się w cieniu sukcesów Ryszard Szurkowskiego, który wówczas był liderem polskich kolarzy.

Zresztą ze słynnym polskim zawodnikiem Jan Brzeźny miał koleżeńskie relacje (razem występowali w klubie Dolmel Wrocław i reprezentacji Polski). W trudnych czasach komunistycznych zapracował na zagraniczny kontrakt. Przez kilka lat ścigał się we Francji.

W 1985 roku niepodziewanie otrzymał propozycję pracy w Wybrzeżu Kości Słoniowej jako trener-zawodnik. Wówczas polscy kolarze byli cenieni, bo mistrzostwo świata zdobył Lech Piasecki. Dlatego również w Afryce poszukiwali polskich szkoleniowców, którzy przyczyniliby się do rozwoju kolarstwa. Ostatecznie w Wybrzeżu Kości Słoniowej Jan Brzeźny zajął się wyłącznie trenowaniem. Po powrocie do Polski rozpoczął pracę szkoleniową w Dolmelu Wrocław. Jednak wkrótce zajął się handlem, otworzył m.in. sklep rowerowy.  W tym czasie za zarobione pieniądze postanowił wybudować dom w górach. Wybór miejsca na urlopowe wyjazdy nie był przypadkowy.

 

„Krwawa Wigilia” uderzyła w rodzinę Jana Brzeźnego

Ojciec Jana Brzeźnego pochodzi z Ochotnicy. Wyjechał z tego regionu tuż po wojnie, w której poważnie ucierpiała również jego najbliższa rodzina. (…)

Całość przeczytasz w „Dobrym Tygodniku Sądeckim”:

 

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.