In vitro dla Nowego Sącza. Ruszy zbiórka podpisów

In vitro dla Nowego Sącza - konferencja prasowa

Lokalni działacze Lewicy, w odpowiedzi na apele mieszkańców, przygotowali projekt uchwały „In vitro dla Nowego Sącza”. Dzisiaj zawiązano komitet inicjatywy uchwałodawczej, a wkrótce rozpocznie się zbieranie podpisów. – Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mógł być przeciw projektowi, który wspiera rodzinę – mówił Jakub Bocheński.

Projekt dla Nowego Sącza

O projekcie uchwały poinformowano podczas konferencji prasowej z udziałem nowosądeckich działaczy: Jakuba Bocheńskiego i Jolanty Reichert, a także Gabrieli Morawskiej-Staneckiej – Wicemarszałkini Senatu RP.

Na państwo mogliśmy liczyć do 2016 roku, do kiedy funkcjonował krajowy program in vitro, w ramach którego leczenie było finansowane z budżetu państwa. Niestety, za sprawą rządów PiS ten program został przerwany – mówił Jakub Bocheński.

Od tamtej pory w wielu miejscach w Polsce powstają lokalne programy in vitro. Jest szansa, że kolejny ruszy także w Nowym Sączu.

Projekt uchwały w sprawie polityki zdrowotnej leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców Nowego Sącza zakłada, że przez 5 lat od 2022 roku z programu będzie mogło skorzystać skutecznie 60 par. Koszt to 180 tysięcy złotych rocznie. Zakłada się możliwość do 3 prób zapłodnienia.

Projekt został przygotowany przez grono ekspertów i ma zostać poddany szerokim konsultacjom społecznym. Planowane jest również spotkanie w tej sprawie z prezydentem miasta oraz klubami radnych.

Wkrótce ma ruszyć zbiórka podpisów – potrzeba ich co najmniej 300. Na Facebooku powstała strona In Vitro dla Nowego Sącza, na której mają być zamieszczane aktualności związane z projektem.

Jest to inicjatywa obywatelska, nie stricte partyjna. Zachęcamy do wsparcia tej akcji, zbierania podpisów i poparcia projektu wszystkich mieszkańców – niezależnie od przekonań politycznych, od wyznawanych poglądów. To jest projekt ponad podziałami – podkreślał Jakub Bocheński.

„Problem jest wszechstronny”

Jak zaznaczała wicemarszałkini Gabriela Morawska-Stanecka, niepłodność staje się chorobą cywilizacyjną. Z jej powodu cierpią nie tylko rodziny, ale także całe społeczeństwo, które gwałtownie się starzeje. Według słów senatorki, dzisiaj na dziesięciu zatrudnionych przypada trzech emerytów, natomiast jeśli przyrost naturalny nie zwiększy się, to za kilkanaście lat na jednego zatrudnionego będzie przypadał jeden emeryt.

Dzisiaj o godzinie 18:00 w Restauracji Panorama w Nowym Sączu odbędzie się otwarte spotkanie mieszkańców Sądecczyzny z wicemarszałkinią Morawską-Stanecką, na którym zostaną omówione bieżące tematy społeczno-polityczne regionu i kraju.

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.