Helena odseparowana. Nikt nie wie jak dotrzemy z Chełmca do Sącza

Remont mostu heleńskiego to jedna z najbardziej oczekiwanych inwestycji w Nowym Sączu. Choć budowa ma ruszyć lada miesiąc, do tej pory nie wiadomo jakie rozwiązania komunikacyjne mieszkańcom i przyjezdnym zaproponuje miasto.

Sam projekt uzyskał zielone światło dzięki sporej dotacji finansowej z Ministerstwa Rozwoju wynoszącej przeszło 77 mln zł i pokrywającej 85 proc. kosztów inwestycji. Według wstępnych założeń, budowa mostu miała rozpocząć się w okolicach maja lub czerwca.

Prezydent w tekście

Choć powoli zbliża się połowa kwietnia, mieszkańcy miasta skarżą się na brak konkretnych informacji dotyczących początku rozpoczęcia prac i sposobów rozwiązania problemów komunikacyjnych wiążących się z tak poważną inwestycją drogową.

- Od lat wynajmuję firmom lokale na Helenie – mówi Andrzej Tamioła, lokalny przedsiębiorca. – Zarówno ja, jak i moi sąsiedzi nie mamy żadnych informacji dotyczących terminu rozpoczęcia budowy, orientacyjnego harmonogramu prac i przewidywanych usprawnień komunikacyjnych. Trudno prowadzić biznes w takich warunkach. Co mam powiedzieć firmie, która będzie chciała wynająć ode mnie lokal? 

O zaniepokojeniu mieszkańców Heleny tą ciszą informacyjną mówi także Tadeusz Potoczek, przewodniczący zarządu osiedla Helena:

Mieszkańcy mają obawy. Pytają mnie o szczegóły ewentualnych rozwiązań komunikacyjnych, ale Urząd Miasta nie przedstawia żadnych konkretów i nie wiem, co mam mówić ludziom. Jak tylko będę coś wiedział, natychmiast zwołam zebranie, żeby poinformować mieszkańców o poczynionych ustaleniach.

Skąd ten brak konkretów dotyczących zarówno momentu rozpoczęcia samej inwestycji jak i komunikacji w trakcie budowy nowego mostu?

- Obecnie trwa opracowywanie dokumentacji przetargowej – tłumaczy Krzysztof Witowski, rzecznik prezydenta miasta Nowego Sącza. – Po jej zakończeniu zostanie ogłoszony przetarg, ale trudno w tym momencie podać konkretne terminy, choć oczywiście zależy nam, aby było to jak najszybciej.
Brak wykonawcy i przedłożonego przez niego harmonogramu prac sprawia, że nie ma też koncepcji rozwiązań komunikacyjnych. Dopiero po przyjęciu harmonogramu prac będziemy mogli mówić o konkretnych objazdach, a także o zastępczej komunikacji zbiorowej.

Również w sprawie proponowanego przez władze miasta szynobusu nie ma na razie żadnych konkretów. O planach związanych z szynobusem pisaliśmy TUTAJ.

Negocjacje w tej sprawie wciąż trwają. Trudno przewidzieć, jaki będzie ich efekt – informuje rzecznik prezydenta.

Wspomniany szynobus miał kursować między Marcinkowicami, a Dworcem Głównym w Nowym Sączu. Według koncepcji Przewozów Regionalnych, każdego dnia wykonywałby 36 kursów, po 18 w każdą stronę. Miasto nie jest w stanie pokryć całości kosztów utrzymania szynobusu, a mowa o kwocie 3,5 mln zł w okresie półtorarocznej budowy nowego mostu. Wciąż nie wiadomo, czy ościenne gminy, w tym Chełmiec, zgodzą się przyjąć na siebie połowę wydatków.

Optymizmu nie kryje jednak Janusz Kwiatkowski, nowosądecki radny, reprezentujący dzielnicę Helena.

Jestem w stałym kontakcie zarówno z prezydentem, jak mieszkańcami Heleny. Wiem, jakie są ich pytania, obawy i na bieżąco informuję o nich Ratusz. Zastępca prezydenta miasta Wojciech Piech sam jest mieszkańcem Heleny i ma świadomość problemów tej dzielnicy. Jestem przekonany, że da się je rozwiązać i mieszkańcy wkrótce będą się cieszyć nowym mostem - mówi.

Nowy most heleński będzie budowany tuż przy dotychczasowej przeprawie. Według zapowiedzi Urzędu Miasta - piesi w trakcie budowy nowego mostu będą przechodzić tym już istniejącym. Jak będzie wyglądać komunikacja samochodowa - nie wiadomo.

Po zakończeniu prac nowy most posiadający cztery pasy ruchu, zostanie przesunięty na miejsce swojego poprzednika. Cała inwestycja czyli most oraz układ komunikacyjny w postaci dwóch rond może kosztować nawet 91 mln zł.

O przygotowaniach do budowy mostu heleńskiego pisaliśmy TUTAJ.

 

 

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie