Dziś w południe Nowy Sącz pożegna Charlesa Merrilla

Dziś w samo południe, w Kaplicy Cmentarza Komunalnego przy ul. Śniadeckich w Nowym Sączu przyjaciele pożegnają zmarłego w środę Charlesa Merrilla, dobroczyńcę nowosądeckiej młodzieży, przyjaciela Zespołu Szkół Społecznych Splot.

Syn i spadkobierca założyciela Merrill Lynch - jednego z największych banków inwestycyjnych na świecie, był człowiekiem bardzo bogatym i bardzo skromnym. Skończył Uniwersytet Harvarda. Z wykształcenia był historykiem. Z zamiłowania – pisarzem, malarzem i nauczycielem. Jego ojca świat zapamiętał z powodu sukcesów biznesowych. Charles zostanie w pamięci z powodu dobrego serca i pasji dzielenia się wszystkim, co miał, z tymi, którzy nie mają….

Odszedł 29 listopada w Nowym Sączu. Przeżył 97 lat.

- Jego żona Julia dostaje e-mailem, SMSem, Skypem, telefonem ... dosłownie setki kondolencji i wyrazów żalu i współczucia od wszystkich, którzy mieli szczęście spotkać Charlesa na swojej drodze i którzy chcą powiedzieć jak ta znajomość zmieniła ich życie - napisała do nas wczoraj Alicja Derkowska, założycielka SPLOTU.

Każdy, kto zechce pożegnać zmarłego zgodnie z jego wolą – niech zamiast kupować kwiaty, wesprze fundusz stypendialny Charlesa Merrilla przy Zespole Szkół Społecznych Splot - proszą bliscy i przyjaciele.

fot. archiwum Małopolskiego Towarzystwa Oświatowego w Nowym Sączu

 

Zmarł Charles Merrill, skromny milioner i filantrop. Kochał Nowy Sącz i tutaj spędził ostatni czas...

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie