Cud dobra w Koniuszowej. Patryk i jego rodzina dostaną piękną pomoc w nieszczęściu

Ciasta, ciasteczka, podpłomyki, smalec, przetwory, ozdoby świąteczne, a wszystko to domowej roboty można było kupić dziś w szkole w Koniuszowej (gmina Korzenna). Chętnych nie brakowało, ponieważ cel kiermaszu był szczytny - pomoc Patrykowi Chronowskiemu i jego rodzinie. 17-latek z Posadowej Mogilskiej uległ we wrześniu tragicznemu wypadkowi. Niecały rok wcześniej jego tato doznał poważnych obrażeń podczas pracy. Rodzinie przyda się teraz każdy grosz. Podczas dzisiejszej akcji zebrano imponującą sumę.

- Lubimy pomagać. Mogilno wcześniej zorganizowało taką akcję, a jako dobrzy sąsiedzi postanowiliśmy również pomóc - wyjaśnia Marta Kiełbasa, która we współpracy ze szkolną Radą Rodziców z Koniuszowej i jej przewodniczącą - Patrycją Rolą, zorganizowała dzisiejszy kiermasz.

- Można tu kupić przede wszystkim tradycyjne wyroby: chlebuś, placki pieczone na wiejskim piecu, których jest już w tych czasach niewiele. Myślę, że jest to rarytas - mówiła mieszkanka Koniuszowej, pokazując smakołyki. - Jest też swojski smalec, ciasto, ozdoby świąteczne. Wszystko to zostało przygotowane przez rodziców i dzieciaki.

W akcję zaangażowała się spora grupa młodzieży. Wszyscy z zapałem prezentowali różne rodzaje wypieków, doradzali, pakowali. Rąk do pracy nie brakowało, tak jak i chętnych do zakupu pysznego jedzenia i ozdób świątecznych.

Zainteresowanie było bardzo duże. Nie spodziewaliśmy się, że mieszkańcy Koniuszowej tak wspaniale zareagują - przyznaje Marta Kiełbasa. Na kiermaszu pojawiali się też często mieszkańcy sąsiednich miejscowości z gminy Korzenna, ale i z Paszyna, czy z Nowego Sącza.

Suma którą udało się zebrać dla Patryka Chronowskiego i jego rodziny jest naprawdę imponująca. W ogromnym słoju pojawiło się aż 9010 złotych!

Tydzień temu podobny kiermasz zorganizowany został w Mogilnie. Tam zebrano ponad 10 tysięcy. A to jeszcze nie koniec. - Malarka Agata Kuś ofiarowała nam swoje arcydzieła, które planujemy zlicytować jutro przy okazji przedstawienia teatru Dabar - mówi Marta Kiełbasa. - Oni również będą zbierać pieniążki dla Patryka, my się dołączymy z aukcją. Mamy tu Pana Jezusa malowanego na czterdziestoletniej desce, obrazek - kwiat oraz przepiękną, jedwabną, ręcznie malowaną apaszkę. Pani Agata pomogła nam bezinteresownie. Sama to zaproponowała.

Aukcja odbędzie się przy okazji spektaklu pt: ,,Próba życia", który wystawiony będzie jutro (18 listopada) o godzinie 17. w Domu Kultury w Mogilnie. Teatr Dabar postanowił zadedykować swój występ Patrykowi.

Jak pisaliśmy TUTAJ, Patryk Chronowski przebywa obecnie w Klinice Budzik w Warszawie. Cudem udało mu się przeżyć wypadek samochodowy, do którego doszło 2 września w Nawojowej. Chłopak doznał jednak ciężkich obrażeń mózgu i nie ma z nim kontaktu. Mama 17-latka zrezygnowała z pracy, aby być z synem cały czas i pomagać w rehabilitacji. Rodzice nie tracą nadziei, że Patryk w końcu odzyska świadomość.

Sytuacja materialna rodziny Chronowskich jest bardzo trudna. Patryk ma jeszcze młodszą o rok siostrę, a jego tata prawie rok temu uległ ciężkiemu wypadkowi podczas w pracy w Niemczech. Do tej pory prawa część jego ciała jest sparaliżowana, a mężczyzna uczęszcza na rehabilitację.

Jakby tego było mało, warunki w jakich mieszka rodzina nie są zbyt dobre. Ich dom to stary, drewniany budynek. Przed wypadkiem pana Henryka rozpoczęli budowę nowego domu. Ma on już dach i okna, jednak dwa dramatyczne incydenty pokrzyżowały wszelkie plany. Państwo Chronowscy marzą, by zapewnić dzieciom jak najlepsze warunki.

Patrykowi i jego rodzinie potrzebny jest teraz każdy grosz. Wszyscy ludzie dobrego serca mogą pomóc między innymi przez wpłatę choćby złotówki, na zbiórkę TUTAJ.

Nieszczęścia chodzą parami: najpierw wypadek taty, później syna. Pilnie potrzebna pomoc!

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie