Siedem osób zostało poszkodowanych po uderzeniu pioruna w rejonie kopuły szczytowej Giewontu. Jedna z nich na chwilę straciła przytomność, a następnie obsunęła się kilka metrów po skałach, doznając urazów głowy i kończyn. TOPR podsumował piątkową akcję ratunkową.
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w piątek, 15 maja, o godz. 12.50. Z pierwszych informacji przekazanych ratownikowi dyżurnemu wynikało, że jedna z osób porażonych piorunem jest ciężko ranna, a kolejni turyści odnieśli lżejsze obrażenia.
Warunki w Tatrach były bardzo trudne. Ratownicy mierzyli się z silnym wiatrem i opadami deszczu. Mimo tego śmigłowcem udało się dotrzeć na Przełęcz Kondracką. Stamtąd ratownicy TOPR ruszyli pieszo w kierunku miejsca zdarzenia.
Najciężej poszkodowanej osobie udzielono pierwszej pomocy, a następnie przetransportowano ją śmigłowcem do szpitala w Zakopanem. Czterech kolejnych turystów ratownicy sprowadzili na Halę Kondratową, skąd zostali przewiezieni samochodem do szpitala.
Jak przekazało TOPR, dwie następne osoby poszkodowane w wyniku burzy zgłosiły się do szpitala samodzielnie, kilka godzin po zdarzeniu.
Ratownicy ostrzegają, że w najbliższy weekend warunki do uprawiania turystyki górskiej będą niekorzystne. Prognozowane są opady deszczu, a w wyższych partiach Tatr również śniegu. W sobotę mogą pojawić się burze. Powyżej 1700 m n.p.m. nadal utrzymują się warunki zimowe i obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego.
Tatrzański Park Narodowy przypomina, że w wyższych partiach Tatr zalega świeży śnieg na starszej, twardej warstwie, a na szlakach jest ślisko. Dodatkowym zagrożeniem są silne podmuchy wiatru, niski pułap chmur i ograniczona widoczność. W takich warunkach nawet popularne trasy mogą stać się niebezpieczne.
Giewont pozostaje jednym z najbardziej niebezpiecznych miejsc w Tatrach podczas burz. Do jednej z największych tragedii związanych z wyładowaniami atmosferycznymi doszło tam w sierpniu 2019 roku. Po uderzeniu pioruna w rejon kopuły szczytowej zginęły cztery osoby, w tym dwoje dzieci, a 157 osób zostało rannych.
Źródło: PAP, TOPR, TPN
zdjęcia: TOPR
Czytaj też:
Sądeczanka. Ponad 23 mln zł na dokumentację DK75 Brzesko – Nowy Sącz































































































































































































































