Sandecja będzie musiała radzić sobie w najbliższym czasie bez jednego ze swoich kluczowych zawodników. Przemysław Skałecki, który doznał fatalnej kontuzji w starciu z rezerwami Śląska Wrocław, przejdzie wielomiesięczną rehabilitację. Klub zareagował jednak natychmiastowo, wyciągając pomocną dłoń do piłkarza.
Fatalne wieści napłynęły z obozu „Sączersów” po meczu ze Śląskiem II Wrocław. Podczas boiskowej rywalizacji Przemysław Skałecki doznał zerwania więzadeł krzyżowych. Taka diagnoza to jeden z najgorszych scenariuszy dla profesjonalnego sportowca. Szacuje się, że przerwa w grze i proces powrotu do pełnej sprawności potrwają około 8-9 miesięcy.
W tym trudnym momencie władze nowosądeckiego klubu zdecydowały się na wyjątkowy gest wsparcia. Mimo że 25-letniego pomocnika czeka długa rozłąka z murawą, Sandecja postanowiła przedłużyć z nim kontrakt o kolejny rok. – Przemkowi życzymy dużo zdrowia, siły w procesie rehabilitacji oraz szybkiego i bezpiecznego powrotu na boisko. Wszyscy mocno trzymamy za niego kciuki – mówi Arkadiusz Aleksander, współwłaściciel klubu.
Przemysław Skałecki dołączył do ekipy z Nowego Sącza przed startem sezonu 2024/2025. Wcześniej zbierał doświadczenie, broniąc barw takich zespołów jak Wisła Puławy czy Górnik Łęczna. Od momentu transferu stał się ważną postacią w układance poszczególnych trenerów. W obecnych rozgrywkach wystąpił 26 razy, zapisując na swoim koncie trzy trafienia.
Czytaj także: Burza po słowach Arkadiusza Aleksandra. Włodarz punktuje absurd, w Nowym Targu wrze!


















































































































































































































