Kłapacze wyszli na ulice Piwnicznej. Tradycja ,,hałasowania”, którą kultywują kolejne pokolenia

Kłapacze wyszli na ulice Piwnicznej. Tradycja ,,hałasowania”, którą kultywują kolejne pokolenia

Kłapacze piwniczańscy wyszli ponownie na ulicę kultywować tradycję, która w tym miejscu sięga prawdopodobnie XV wieku. Charakterystyczny dźwięk ma przypominać mieszkańcom o Triduum Paschalnym i zbliżającym się zmartwychwstaniu.

Młodzi mężczyźni i chłopcy, z drewnianymi kołatkami, przemierzają ulice Piwnicznej-Zdroju, zastępując dźwięk dzwonów kościelnych ,,klekotaniem”. Dzieje się tak po liturgii Wielkiego Czwartku. Ten obrzęd symbolizuje pojmanie Chrystusa i podkreśla nastój okresu żałobnego. Kłapacze ubrani w stroje pokutne wychodzą ze świątyni Narodzenia Najświętszej Marii Panny rano, w południe i popołudniu – zazwyczaj o godz. 6, 12 i 15 lub 16, hałasując. Cały proces jest powtarzany przez kolejne dni Triduum Paschalnego.

Kołatka, o której mowa, to drewniany instrument muzyczny wydający przy potrząsaniu charakterystyczne dźwięki. Składa się z deseczki osadzonej na rączce oraz zamocowanego na zawiasie młotka, który uderzając w deskę, wydaje klekoczący dźwięk. Tradycja hałasowania po mieście w okresie Triduum jest w Polsce już niemal wymarłą. Piwniczna dba, by w tym miejscu była nadal kultywowana przez młode pokolenia.

– W Piwnicznej-Zdroju są rzeczy, które nie przemijają – i całe szczęście. Jedną z nich jest wyjątkowa tradycja kłapaczy. To charakterystyczny zwyczaj, głęboko zakorzeniony w naszej lokalnej kulturze. Dźwięk kłapania niesie się po okolicy i od pokoleń towarzyszy mieszkańcom, budując niepowtarzalny klimat naszego miasta. Kłapacze to coś więcej niż obrzęd – to żywa historia, przekazywana z pokolenia na pokolenie. To także dowód na to, że potrafimy dbać o swoje dziedzictwo i z dumą je kontynuować – wyznaje burmistrz Piwnicznej-Zdroju Tomasz Michałowski.

W ubiegłym roku włodarz wsparł zakup nowych kołatek, by przez kolejne lata tradycja nie została zagrożona przez brak odpowiedniego instrumentu.

– Dziękuję wszystkim, którzy dbają o to, aby tradycja kłapaczy nie zanikła. To dzięki wam Piwniczna-Zdrój ma swoją duszę – wyraził wdzięczność burmistrz Michałowski.

Czytaj także: Każdy jest zaproszony, żeby ucieszyć się produktem, którego jeszcze nie nabył

Fot. arch. Piwniczna-Zdrój

Filmoteka dts24

217 Videos