W sądeckim szpitalu, na oddziale intensywnej opieki kardiologicznej serce doktora Krzysztofa Pawłowskiego, założyciela i wieloletniego rektora WSB-NLU wraca do właściwego rytmu. Dziś niezłomny pacjent skontaktował się z nami i opowiedział o przeżyciach jakich doświadczył zanim trafił do szpitala – dziękując wszystkim, którzy modlili się, bądź trzymali kciuki za jego zdrowie i jednocześnie uczulając naszych Czytelników, że sygnałów jakie daje nam nasze ciało nie wolno lekceważyć.
– Dziś zrobiłem przy pomocy fizjoterapeuty kilkanaście kroków. Sprawiły mi ogromną radość. Wczoraj, po raz pierwszy od poniedziałkowej koronarografii mogłem usiąść na łóżku i odpisać na 280 wiadomości, które wysłali do mnie bliscy i znajomi. Od lekarzy wiem, że byłem bardzo bliski śmierci i na oddział dotarłem dosłownie w ostatnim momencie, gdy można było jeszcze skutecznie ratować życie – powiedział w rozmowie z naszą redakcją Krzysztof Pawłowski.
Poczuł się gorzej już w sobotę, gdy wstał o piątej nad ranem, aby przygotować się do wystąpienia na inauguracji roku akademickiego na WSB-NLU. Zalew zimnego potu i ucisk w okolicach mostka zmusił go do powrotu do łóżka. Nie przyznał się nawet żonie do objawów, których doświadczył, ale inaugurację musiał odpuścić.
– W niedzielę chciałem być dzielny i wybrałem się do kościoła. Zanim doszedłem do samochodu, poczułem się tak fatalnie, że musiałem się poddać. A w poniedziałek, po wyjściu od lekarza rodzinnego, który nie stwierdził nic niepokojącego, nagle straciłem przytomność i ocknąłem się widząc przed oczyma kostkę brukową. Później był już szpital… Dziś czuję się lepiej, choć nadal jestem bardzo słaby. Dziękuje wszystkim za dobre życzenia, za życzliwe i pełne troski słowa. Dbajcie o siebie – mówi Krzysztof Pawłowski.
zdjęcie w nagłówku: dr Krzysztof Pawłowski z żoną (z arch. rodzinnego) poniżej fotografia wykonana kilka dni wcześniej, zanim rektor trafił do szpitala

Czytaj też:
W sobotę dłużej śpimy. Kiedy koniec zmian czasu i komu ten koniec przysporzy kłopotów?

































































































































































































