7. Pannonica Festival: Zespół Aälma Dili przyćmił legendarnego Bregovića

Burza z piorunami i ulewa, jaka przeszła nad Barcicami wydawała się być końcem drugiego dnia Festivalu Pannonica. Nic bardziej mylnego! Choć wioska festiwalowa tonęła w błocie, nie zraziło to tłumów, które ściągnęły do krzaków nad Popradem, by odpłynąć w dźwiękach bałkańskiej muzyki. Sznur samochodów godzinami sunął z Nowego Sącza w stronę Barcic. Zapewne większość osób przybyła dla gwiazdy światowego formatu – Gorana Bregovića i  jego Orkiestry Weselno-Pogrzebowej. Jednak jak się okazało, inne zespoły nie odstępowały Bregovićowi kroku, a grupa Aälma Dili z Francji być może nawet przyćmiła mistrza swoją energią i rewelacyjnym kontaktem z publicznością.

wsb3

Harmonogram piątkowych koncertów na dużej pannonikowej scenie trzeba było nieco zmodyfikować, by przeczekać burzę. Występ zespołu Aälma Dili, który miał otwierać drugi dzień festiwalu przeniesiono na koniec, a tym samym grupa stała się wisienką na torcie ognistego szaleństwa.

Zabawę rozpoczął natomiast węgierski zespół EtnoRom. Grupa została założona w 2005 roku przez Jozsefa Baloga i Agnes Kunstler, światowej sławy romskich wykonawców. Połączenie surowych rytmów, wpadających w cygański jazz i swing w ich wykonaniu to energetyczna mieszanka wybuchowa. Pod sceną zgromadził się tłum z parasolami i pelerynami przeciwdeszczowymi, co nie przeszkadzało w tańcu i zatopieniu się w klimat pełnych emocji utworów.

Gdy na estradzie pojawił się Adam Strug, polski śpiewak i instrumentalista, etnomuzykolog oraz poeta, pogoda była już łaskawsza dla pannonikowiczów. Mogli w spokoju kontemplować pieśni przekazywane w tradycji ustnej od pokoleń, a także melodie stworzonego przez artystę folkloru tarchomińskiego. Nie zabrakło także tanecznych rytmów, więc jak zapowiadał sam Strug, było „i do posłuchu i do tańca”.

Następnie nadszedł moment przez wielu wyczekiwany. Na scenie w Barcicach – małej wiosce na południu Polski, pojawił się najbardziej znany muzyk Bałkanów, Goran Bregović w towarzystwie legendarnej już Orkiestry Weselno-Pogrzebowej. Przyjechał, aby przedstawić pannonikowej publiczności swoje największe hity oraz utwory z ostatniego albumu – „Three Letters from Sarajevo”.

Ocean ludzi – takiego tłumu festiwal w krzakach na Popradem jeszcze nie widział – poruszał się w rytm energicznej muzyki, będącej syntezą cygańskich rytmów i europejskich akordów. Nieprzebrany chór śpiewał wraz z zespołem doskonale znane Polakom utwory jak ,,Kalashnikov”, ,,Prawy do lewego”, ,,Ederlezi/Nie Ma, Nie Ma Ciebie”, czy ,,Bella ciao”.

Bregović zyskał światową popularność między innymi poprzez muzykę do filmów Emira Kusturicy, jak ,,Czas Cyganów”, czy „Undergrund”. W Polsce sporą sławę przyniosła mu współpraca z Kayah.

Choć zdawać się mogło, że legendy muzyki Bałkanów nikt nie przebije, po północy na scenę szturmem wkroczyła francuska grupa Aälma Dili. Nazwę zespołu tłumaczy się jako „dusza szaleńca”, co trafnie oddaje klimat energicznych rytmów, inspirowanych kulturą europejskich nomadów z południowej Europy. Czterech muzyków z instrumentami strunowymi, niczym czterech muszkieterów zawładnęło sceną i sercami publiczności. Poważne miny artystów silnie kontrastowały z wesołą, szybką muzyką, na dźwięk której ciało samo rwało się do tańca. Kwartet zachwycał swym bezpośrednim kontaktem z odbiorcami. Muzycy skakali, wychodzili na znajdujące się przed sceną głośniki, a jeden artystów odważył się nawet rzucić w ręce publiczności.

Szczęśliwi pannonikowicze mieli też okazję złapać rozrzucane przez zespół płyty.

Przed nami trzeci i ostatni dzień Pannonica Festival w Barcicach. Dziś ogień na scenie zapalą Baro Drom Orkestar (Włochy) oraz Stefan Mladenović Orkestar feat. Heyli (Serbia/Polska), a także dwie legendy muzyki Bałkanów: Bulgarian Voices Angelite (Bułgaria) i
Bora Dugić (Serbia). Oprócz tego w festiwalowej wiosce czekają niezliczone warsztaty, kuchnia z różnych zakątków świata, a także pokaz ogniowy i zabawa do rana przy dźwiękach muzycznych propozycji DJ Szoszany.

Filmy Strug, Bregović – Klaudia Kulak

Film Aälma Dili – Natalia Sekuła

Fot.: Natalia Sekuła, Kinga Nikiel-Bielak

KOSECKI
ZESZYTYBOBO
Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

[mailpoet_form id="1"]