protest przeciwko likwidacji szkoły

Znów ,,gorąco" wokół Szkoły Podstawowej nr 1 w Nowym Sączu. Jest plan jej likwidacji

Dokładnie po roku wraca pomysł likwidacji Szkoły Podstawowej nr 1 im. Adama Mickiewicza w Nowym Sączu. Włodarz miasta zamierzał podjąć decyzję o zamknięciu "jedynki" już w styczniu 2019 roku, jednak protesty nauczycieli, uczniów i ich rodziców, skłoniły go do wycofania się z decyzji, a właściwie  - do odroczenia jej. Teraz prezydent Ludomir Handzel w odpowiedzi na interwencję posła Patryka Wichra zaznacza, iż w jego opinii utworzenie SP 1 było błędem. Twierdzi, że najlepszym rozwiązaniem będzie przekazanie budynku szkoły na potrzeby I Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Długosza. 

dts

Na grudniowym spotkaniu zorganizowanym przez rodziców uczniów SP1 pojawiła się wiceprezydent Magdalena Majka i wówczas nie było mowy o likwidacji placówki. Pani wiceprezydent podkreślała, że nie ma prawnej możliwości, aby zajęcia dla uczniów I LO odbywały się w obiekcie szkoły podstawowej.

- Jako organ prowadzący placówki oświatowe nie mamy formalnych możliwości zorganizowania czegoś takiego. Wynika to z obowiązujących przepisów ministerialnych i z prawa oświatowego. Nie możemy zorganizować zajęć uczniów z jednej szkoły w budynku innej szkoły. Na to nie ma zgody małopolskiej kurator oświaty i w państwa placówce takie zajęcia nie będą realizowane  - mówiła 7 grudnia (2019r) wiceprezydent Magdalena Majka na spotkaniu z nauczycielami SP 1 i rodzicami uczniów uczęszczających do placówki.

Niepewność 

Dwa dni później poseł Patryk Wicher (PiS) skierował pismo do prezydenta miasta Ludomira Handzla z prośbą o wyjaśnienie pewnych wątpliwości związanych z informacjami pojawiającymi się na temat przyszłości szkoły oraz ewentualnych nieprawidłowości w pełnieniu przez miasto Nowy Sącz funkcji organu prowadzącego.

,,Od początku kadencji pana prezydenta atmosfera wokół tej placówki jest napięta, a działania Urzędu Miasta względem szkoły nie są dobrze odbierane, nie tylko przez jej społeczność. Podjęta na początku 2019 roku, niewłaściwie skonsultowana próba likwidacji szkoły, spowodowała ogromny wzrost emocji społecznych. Prowadzone dalsze wobec niej niejasne działania i tworzenie atmosfery niepewności, nie służą dobrze codziennej pracy edukacyjnej oraz co gorsza - nie budują perspektyw i nie dają poczucia stabilności. Sytuacja ta wpływa nie tylko i nie tyle na pracowników, co na uczniów i ich rodziców" - napisał poseł Wicher w liście do prezydenta Handzla.

Jak zaznaczał, czynione przez miasto działania wobec szkoły powodują uzasadnione poczucie niepewności rodziców, co do przyszłości placówki. Według posła, taka sytuacja ma decydujący wpływ na podejmowane decyzje, dotyczące wyboru szkoły dla dzieci. Uważa, iż jest to zasadniczy czynnik negatywnie wpływający na zmniejszenie ilości uczniów mogących korzystać z nauki w Szkole Podstawowej nr 1 w Nowym Sączu. Do tego ma się również przyczyniać brak zgody władz miasta na tworzenie nowych oddziałów w budynku.

Poseł Wicher wyraził swoją wątpliwość, co do prawidłowości pełnienia przez miasto funkcji organu prowadzącego szkołę, w szczególności w zakresie jej równego traktowania w stosunku do innych, należących do miasta placówek oświatowych. Zapytał prezydenta Handzla, czy definitywnie odstąpił od pomysłu wprowadzenia zajęć dla licealistów w budynku szkoły podstawowej i czy do lutego 2020 roku zamierza przedstawić Radzie Miasta projekt dotyczący likwidacji SP 1. Poseł pytał również o możliwość udzielenia zgody na utworzenie nowych oddziałów szkolnych na poziomie wyższym, niż klasy pierwsze oraz o to, jakie konkretne działania podejmie prezydent Handzel jako organ prowadzący szkołę, aby wykorzystać jej potencjał, w szczególności jako bazy lokalowej.

,,Moje stanowisko w kwestii utworzenia i funkcjonowania Szkoły Podstawowej nr 1 nie uległo zmianie. Uważam, że decyzja podjęta w 2017 roku o utworzeniu na nowo obwodu szkoły na terenie dobrze funkcjonujących obwodów szkół nr 2,3,7 była decyzją błędną, której konsekwencją są obecnie nieracjonalnie i nierównomiernie wydatkowane środki na funkcjonowanie oświaty w Nowym Sączu. Będę podejmował wszelkie możliwe działania zmierzające do uzdrowienia tej sytuacji tzn. do przywrócenia na tym obszarze sieci szkół funkcjonującej poprzednio" - napisał w odpowiedzi prezydent Ludomir Handzel.

SP 1 do likwidacji?

Prezydent Handzel podkreślił, iż żałuje, że działania zmierzające w tym kierunku, nie znalazły zrozumienia u Rady Miasta Nowego Sącza i zostały wykorzystane do przeprowadzenia na niego politycznego ataku. Nie widzi również sensu, ani możliwości utworzenia w SP 1 nowych oddziałów na poziomie wyższym niż klasa pierwsza. Według niego, spowodowałoby to dalsze zwiększenie środków wydatkowanych na funkcjonowanie tej szkoły przy braku dodatkowych wpływów w części oświatowej subwencji ogólnej.

,,Jestem przekonany, że najlepszym rozwiązaniem z punktu widzenia racjonalnego funkcjonowania sieci szkół w Nowym Sączu, będzie przekazanie budynku przy ul. Długosza 2 na potrzeby I Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Długosza, w którym obecnie lekcje odbywają się przy zbyt małej ilości sal, do godziny 18.25, w trudnych warunkach, ze względu na dużą ilość uczniów przyjętych podczas ostatniej rekrutacji absolwentów dwóch roczników szkół podstawowych. Liczę na wsparcie pana posła w tym trudnym procesie i zrozumienie, że zadaniem prezydenta jest jednakowa troska i dbałość i zapewnienie dobrych warunków pracy wszystkim nowosądeckim uczniom i nauczycielom" - zakończył swój list prezydent Handzel.

Minął dokładnie rok

Przypominamy, w styczniu 2019 roku prezydencki projekt dotyczący likwidacji Szkoły Podstawowej nr 1 im. Adama Mickiewicza w Nowym Sączu trafił do porządku obrad Rady Miasta. Tuż przed sesją na sądecki rynek przyszli nauczyciele, dzieci i rodzice ze Szkoły Podstawowej nr 1, by wyrazić swój sprzeciw. Zebrani nieśli transparenty z hasłami m.in.: ,,ocalić Mickiewicza", ,,Nic o nas, bez nas!", ,,jakość", ,,historia", ,,SP1 nie oddamy, prezydenta odwołamy".

Decyzja o zamknięciu szkoły miała być przedyskutowana podczas obrad. Prezydent Ludomir Handzel postanowił odroczyć sprawę, o czym poinformował tego samego dnia rano. To jednak nie przekonało protestujących, którzy pojawili się w ratuszu. Ostatecznie projekt uchwały został zdjęty z porządku obrad, jednak Handzel zapowiedział, że wycofuje się z pomysłu na rok. Później władze miasta starały się w kuratorium o zgodę, aby w wolnych salach lekcyjnych mogły odbywać się lekcje uczniów I Liceum Ogólnokształcącego. Liceum boryka się z problemem przepełnionych sal.

Jednak na to nie zgodziła się Małopolska Kurator Oświaty Barbara Nowak. Na grudniowym spotkaniu zorganizowanym przez klub ,,PiS Wybieram Nowy Sącz" wiceprezydent Magdalena Majka poinformowała o tym nauczycieli i rodziców zainteresowanych losami SP 1.

Czy prezydent Ludomir Handzel złoży Radzie Miasta projekt uchwały dotyczący likwidacji szkoły i rajcy zgodzą się na wygaszenie placówki, przekonamy się niebawem.

Fot. arch. dts24.pl (2019r.)

Protestujący: w Nowym Sączu będzie Bangladesz?

dts

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.