Pewnie nikt nie jest w stanie zliczyć, ile osób przez lata przewinęło się przez dom Stanisława Wolskiego w Wojnarowej. Człowiek ten nigdy nie odmawiał pomocy, niezależnie od pory dnia lub nocy, także w niedziele i święta. Do niego zwracali się mieszkańcy regionu, ale i ludzie z innych stron Polski. Niestety, pan Stanisław nie będzie już dzielił się z innymi swoimi zdolnościami. Odszedł wczoraj, 26 września, w wieku 93 lat.
Mieszkaniec gminy Korzenna nie miał wykształcenia medycznego, jednak niemal każdy w regionie o nim słyszał lub miał z nim do czynienia. Jedni nazywali go znachorem, inni mówili o darze. Nie ma jednak wątpliwości, że pan Stanisław pomógł przez lata setkom ludzi. Skręcone nadgarstki, wybite barki, zwichnięte kostki, „wypadnięte kręgi” kręgosłupa – potrafił sobie poradzić właściwie z każdym takim urazem.
– Pan Wolski nie raz ratował mnie z opresji wtedy, kiedy lekarze rozkładali ręce. Oni kazali mi leżeć, a on nastawił mój kręgosłup i czułam się jak nowo narodzona. Wieźli mnie do niego na leżąco, a z jego domu wychodziłam wyprostowana, na własnych nogach – opowiada pani Alicja z gminy Korzenna.
Pani Natalia z gminy Grybów wspomina, że u Stanisława Wolskiego była jakieś trzydzieści lat temu. Miała wtedy około trzech lat.
– Pan Wolski nastawił mi rękę, która była wybita ze stawu łokciowego. Doskonale pamiętam, jak przyjechałam do niego. On z ogromnym spokojem obejrzał moja rękę, złapał za moją dłoń, szarpnął ją do przodu i ręka wskoczyła na swoje miejsce. Założył mi temblak i od tamtej pory, nigdy nie miałam z tą ręką żadnego problemu. Dla mojej rodziny, mamy i babci pan Wolski był oczywistym, pierwszym wyborem. Miały doświadczenie z lekarzami, którzy nieprawidłowo nastawiali ich wybite kończyny, a on nigdy nie zawiódł – mówi pani Natalia.
O śmierci pana Stanisława poinformowali w mediach społecznościowych jego bliscy. Szybko pojawiły się w komentarzach dziesiątki kondolencji, wyrazów współczucia oraz wspomnień.
„W Wojnarowej, mojej rodzinnej miejscowości, w wieku 93 lat, zmarł Pan Wolski. Znachor. Wiele lat temu napisałem taki wiersz, więc na Jego cześć, udostępniam tutaj. Wspaniały człowiek” – napisał wokalista Daniel Lizoń. Opublikowany przez niego wiersz można znaleźć w galerii poniżej.
Ostatnie pożegnanie Stanisława Wolskiego odbędzie się w sobotę, 28 września. O godzinie 10:30 rozpocznie się modlitwa różańcowa za zmarłego. Msza święta pogrzebowa zostanie odprawiona o godzinie 11:00 a po niej ciało pana Stanisława spocznie na cmentarzu w Wilczyskach.
Czytaj też: Przeterminowane szczepionki. Sądecka przychodnia pod lupą prokuratury i ministerstwa
fot. ilustr. Pixabay




























































































































































































































