Zmarł Rafał Skut

Jak wynika z naszego redakcyjnego peselu Wydawnictwo Dobre i „Dobry Tygodnik Sądecki” obchodzą w tym roku 10-lecie. Kompletnie jednak nie planowaliśmy, że w ramach jubileuszowych wspomnień będziemy musieli napisać również pożegnanie. Takie definitywne.

Kilka dni temu zmarł Rafał Skut – na co dzień pracownik jednego z sądeckich oddziałów Łąckiego Banku Spółdzielczego. Tak się złożyło, że Rafał Skut od pierwszego dnia obsługiwał nasze wydawnictwo z ramienia firmy, którą reprezentował. Zakładał nasz rachunek bankowy i przeprowadzał przez wszystkie formalności. A kto lubi przechodzić przez jakiekolwiek formalności, niekoniecznie tylko bankowe? Ale po dziesięciu latach, właśnie dzięki Rafałowi Skutowi możemy powiedzieć, że obsługa bankowa i związana z tym biurokracja, była dla nas całkowicie nieuciążliwa. Urzędnik bankowy o cechach psychoterapeuty, dzięki któremu wizyta w banku nigdy nie była niedogodnością, a najbardziej skomplikowane operacje i wiążące się z tym dokumentacyjne korowody, stawały się lekkostrawne jak bułka z masłem. Sielanka.

Po dziesięciu latach i niezliczonych wizytach w Łąckim Banku Spółdzielczym możemy chyba powiedzieć, że ten człowiek na poczekaniu rozwiązywał za nas wszystkie problemy. Zawsze się przy tym uśmiechał, jakby nieco zawstydzony, że musi nam zabrać trochę więcej czasu niż byśmy chcieli na to poświęcić. Zawsze życzliwy, cierpliwy, sumienny, szukający najlepszego rozwiązania dla klienta. Nigdy nie okazywał zniecierpliwienia, nawet kiedy ze strony klienta – czyli naszej – padały najdziwniejsze pytania, pozwalające Mu na kilometr wyczuć finansowych profanów. Nigdy się nie irytował, ani nie denerwował. Tym większe było nasze zdumienie, kiedy dowiedzieliśmy się, że serce nagle odmówiło współpracy młodemu przecież człowiekowi, którego uważaliśmy za oazę cierpliwości i niewzruszonego spokoju.

Takich ludzi jak zmarły Rafał Skut życzylibyśmy sobie w każdym urzędzie i na każdym stanowisku. Prowadzenie firmy byłoby wówczas dużo prostsze i przyjemniejsze. Będzie nam brakowało Jego charakterystycznej sylwetki od dziesięciu lat przy tym samym stanowisku obsługi klienta Łąckiego Banku Spółdzielczego.

Zupełnie przypadkiem – choć oczywiście nie wierzymy w przypadki – w drugim numerze „Dobrego Tygodnika Sądeckiego, z października 2010 roku zamieściliśmy tekst o Stanisławie Skucie – legendarnym strzygaczu owiec z Maszkowic koło Łącka. Aż do dzisiaj nie wiedzieliśmy, że Rafał Skut był właśnie synem Stanisława.

W tym samym mniej więcej czasie, mieliśmy okazję poznać obydwu. Nigdy – mimo setek okazji – nie porozmawialiśmy o tym. Ta akurat sprawa, choć pewnie marginalna, pozostanie niezałatwiona. Wszystkie inne zostały załatwione wzorowo.

Przekazując rodzinie Zmarłego Rafała Skuta szczere wyrazy współczucia, chcemy wyrazić głębokie przekonanie, że przedwcześnie odszedł dobry człowiek. Łącki Bank Spółdzielczy stracił bardzo dobrego pracownika.

Wydawnictwo Dobre, „Dobry Tygodnik Sądecki”

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.