Zimny drań na Jesiennym Festiwalu Teatralnym

Wielkimi krokami zbliża się koniec XXI edycji Jesiennego Festiwalu Teatralnego. Wczoraj na deskach sali widowiskowej MOK przedstawiono " BODO MUSICAL". Tytułowego Eugeniusza Bodo zagrał Dariusz Kordek.

Forma teatralna jaką jest musical wyróżniała przedstawienie spośród wszystkich dotychczasowych. Na kanwie widowiska połączono: muzykę, piosenki, dialogi oraz taniec. Musical przedstawiał życiorys jednej z najbardziej popularnych gwiazd kina i teatru okresu międzywojennego - Eugeniusza Bodo.

BOCHENSKI

Dzięki nietypowej formie widzowie mogli w trakcie przedstawienia przenieść się do czasów w których żył i tworzył tytułowy bohater. Były to czasy z jednej strony wspaniałe, barwne, rozbłyskujące odbytym światłem cekinowych ubrań i rozbrzmiewające "Seksapilem", z drugiej zaś to czasy II wojny światowej, czasów smutnych i szarych.

Zdjęcie użytkownika Jesienny Festiwal Teatralny.

W rolę tytułowego Eugeniusza Bodo wcielił się Dariusz Kordek. Wraz ze trupą aktorów grających w przestawieniu zachwycił publiczność interpretacją utworów i choreografią. W spektaklu mieszały się z sobą sceny z życia artystycznego gwiazdy, urywki filmów z tamtych czasów, najsłynniejsze piosenki artysty takie jak "Już taki jestem zimny drań", czy "Ta ostatnia niedziela" oraz sceny przedstawiające ostatnie chwile jego życia.

W musicalu przedstawiono wszystkie cienie i blaski życiorysu tej ciekawej postaci. Eugeniusz Bodo był człowiekiem, który miał dużą słabość do kobiet. Silnie oddziaływało to na jego twórczość czego przykładem są choćby te najbardziej znane piosenki jak: "Ach, te baby", " Całuję twoją dłoń, madame", "Najcudowniejsze nóżki" czy "Umówiłem się z nią na dziewiątą". Wspomniano również te ciężki chwile jego życia jak spowodowany przez niego wypadek, w którym zginął aktor Witold Roland czy też tragiczne okoliczności śmierci artysty aresztowanego w 1941 przez NKWD. Bodo zmarł w wyniku wycieńczenia i głodu.

Zdjęcie użytkownika Jesienny Festiwal Teatralny.

W doborowej obsadzie przedstawienia znaleźli się również: Natasza Leśniak-Reri, Małgorzata Kampa i Mirosław Woźniak. Spektakl wyreżyserował Dariusz Tatarkiewicz, który po spektaklu wraz z Dariuszem Kordkiem byli gośćmi rozmów kameralnych.

Jan Duda

Wypowiedz się w tej sprawie