„Zakochany w Sączu”. Jerzemu Leśniakowi z wdzięcznością    

Przez całe swoje zawodowe życie kreślił życiorysy wielu znamienitych sądeczan, tropił sądeckie ścieżki, napisał setki biogramów i notek encyklopedycznych poświęconych osobom, które trwale zapisały się na kartach zarówno historii, jak i współczesności Nowego Sącza. Dopiero teraz sam, pośmiertnie, doczekał się swojej biografii. W książce pt. „Zakochany w Sączu. Jerzy Leśniak (1957 – 2017)” czytelnicy znajdą nie tylko szczegółowe informacje o dokonaniach zmarłego w zeszłym roku dziennikarza i regionalisty, który 21 listopada 2017 r. zasilił poczet honorowych obywateli Nowego Sącza, ale także świadectwo jego blisko 30-letniej przyjaźni z autorem owej książki, Bogusławem Kołczem.

wsb3

Rada Naukowa „Rocznika Sądeckiego”, z którym bardzo owocnie od wielu lat Jerzy Leśniak współpracował, już na jesieni zeszłego roku zdecydowała, aby kolejny tom Rocznika, wraz z artykułem wstępnym, poświęcić właśnie redaktorowi Leśniakowi. Miała to być forma upamiętnienia jego pracy na rzecz miasta. Imponujący dorobek dziennikarski Jerzego Leśniaka nie dał się jednak zamknąć w zwięzłe ramy artykułu.

Ostatecznie, przy wsparciu Prezydenta Miasta Nowego Sącza oraz Klubu Przyjaciół Ziemi Sądeckiej, zapadła decyzja o wydaniu książki. Trudu pisania podjął się profesor Bogusław Kołcz, który, penetrując rodzinne archiwa i dokumenty, spisując fakty z życia Jerzego Leśniaka, wypowiedzi jego bliskich, wreszcie opracowując Curriculum Vitae oraz szczegółową Bibliografię dzieł Jerzego Leśniaka, sporządził wielobarwny portret nie tylko sądeckiego redaktora – omnibusa, ale również swojego najlepszego przyjaciela.

– Książkę tę pisałem „con amore”. Jest ona wyrazem hołdu i pamięci, ostatnim pomnikiem dla Sądeckiego Autora od wiernych sądeczan, z którymi przyszło mu pracować. To również dar od Miasta Nowego Sącza, które na każdym kroku Jerzy Leśniak rozsławiał. Po ulicach Hollywood przechadzał się z koszulką „Zawsze Nowy Sącz”. Twierdził i przekonywał z uporem, do ostatnich swych dni, że „Nowy Sącz to dobry adres” – mówi Bogusław Kołcz.

W książce znajdziemy zarówno pisaną, jak i ilustrowaną biografię Jerzego Leśniaka, a także bogaty przegląd jego twórczości.

– Zamieściłem najważniejsze fakty z życia Jerzego oraz chronologiczny katalog – przegląd i charakterystykę jego publikacji. Na licznych fotografiach zobaczymy skany jego artykułów czy okładki wszystkich jego książek. Będą po raz pierwszy publikowane zdjęcia rodzinne, zdjęcia z działalności publicznej oraz zagranicznych wojaży, podczas których spotykał się z sądeczanami rozsianymi po całym świecie. Utrzymywał z nimi kontakty i ciągle odnajdywał nowe.

Bogusław Kołcz liczy, że dzięki książce sądeczanie będą mogli jeszcze lepiej poznać Jerzego Leśniaka.

– A ci, którzy nie zetknęli się z Jerzym osobiście, odkryją jego ciekawą, barwną postać oraz drogę, którą kroczył, pracując najpierw, jak sam zwykł mawiać, jako dziennikarz liniowy w nowosądeckich redakcjach, a potem w Urzędzie Miasta, służąc również przez wiele lat Nowemu Sączowi na stanowisku sekretarza Klubu Przyjaciół Ziemi Sądeckiej. Będą mieli okazję poznać jego misję promowania naszego miasta oraz krzewienia miłości do Nowego Sącza wśród młodego i starszego pokolenia mieszkańców, nie tylko naszego regionu czy kraju.

Profesor Kołcz, dyrektor Zespołu Szkół Akademickich im. Króla Bolesława Chrobrego, z którym to Jerzy Leśniak był mocno związany, nie ukrywa, że jego książka jest również wyrazem jego osobistej wdzięczności za lata przyjaźni i współpracy z Jerzym Leśniakiem.

-„Zakochany w Sączu” to książka wspomnieniowa o Jerzym Leśniaku, o jego rodzinnym mieście, które ukochał i któremu poświęcił całe swoje zawodowe życie oraz o naszej 27-letniej przyjaźni. Spędzałem z Jerzym całe dnie i godziny na ciekawych dysputach o kulturze, polityce, czy po prostu o życiu. Razem pracowaliśmy przy wielu książkach, razem odkrywaliśmy piękno tego świata. Od 1994 roku Jerzy jeździł wraz ze mną i młodzieżą z naszej szkoły na zagraniczne wyprawy. Przemierzyliśmy wspólnie pół świata, od Kresów północnych i południowych – Litwę, Rosję, Białoruś i Ukrainę, przez Francję, Włochy, Belgię, Czechy, Niemcy, Wielką Brytanię po Stany Zjednoczone od Atlantyku do Pacyfiku. Pracował w zasadzie przez 24 godziny na dobę, zajmował się uczniami, opowiadał im ciekawe anegdoty. A gdy wracał do domu, jeszcze nie zdążył dobrze rozpakować walizki, a już pisał reportaż z naszych wspólnych wypraw i słał do lokalnych redakcji.

Jerzy Leśniak w artykule opublikowanym w miesięczniku „Sądeczanin” w 2016 r., który zamieszczony zresztą został w książce, napisał:

„Nowy Sącz (wraz z Sądecczyzną) jest dobrym miejscem do życiowego startu. Młody człowiek dorasta nie w metropolitalnym blokowisku, lecz na ziemi hojnie wyposażonej w piękno natury i ludzkie talenty, w otoczeniu gór i urokliwych lasów, licznych pamiątek przeszłości i dziwów przyrody. Kształtuje swoją osobowość w klimacie bogatej tradycji, w kontakcie ze znaczącym dziedzictwem kulturowym i kolorytem lokalnych atrakcji”.

W tekście tym Jerzy Leśniak przywoływał postacie będące prawdziwą chlubą naszego regionu, np. artystę rzeźbiarza i malarza Władysława Hasiora, aktorkę Zofię Rysiównę, muzyka Wojciecha Waglewskiego, czy dziennikarkę i prezenterkę Krystynę Czubównę. Pisząc tamten artykuł przed trzema laty życzył sobie zapewne, aby każdy, kto urodził się na Sądecczyźnie, był z tego faktu dumny. Taka też jest wymowa książki Bogusława Kołcza, ponieważ wyłania się z niej obraz miłości do ziemi rodzinnej.

– Mam nadzieję, że publikacja ta będzie wzruszać. Oboje z Jerzym zakochaliśmy się w Nowym Sączu. Liczę, iż książka przemówi do tych, którzy, tak jak ja, kochają to miasto, i tych, którzy zamierzają je dopiero pokochać – podsumowuje Bogusław Kołcz.

Książkę, podzieloną na 10 rozdziałów, wieńczy aneks zawierający artykuł Jerzego Leśniaka pt. „33-300 Nowy Sącz. To dobry adres”, wywiad na temat jego dzieła życia, „Nowej Encyklopedii Sądeckiej” udzielony w zeszłym roku „Dobremu Tygodnikowi Sądeckiemu” przez prof. Kołcza oraz Wniosek w sprawie przyznania tytułu Honorowego Obywatela Miasta Nowego Sącza Jerzemu Leśniakowi.

Blisko 200-stronicowa publikacja, zawierająca ponad 600 fotografii, w pięknej, artystycznej i bibliofilskiej edycji, ukaże się za ok. dwa tygodnie, nakładem wydawnictwa GOLDRUK. Uroczysta promocja zarówno książki, jak i kolejnego tomu „Rocznika Sądeckiego”, planowana jest na lipiec.

Fot. Obwoluta. Autorka fotografii na obwolucie książki: Urszula Sołtys.

 

 

JULAPO
ZESZYTYBOBO
Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

[mailpoet_form id="1"]