Z Szachtara Donieck do Sandecji? Jest decyzja klubu!

Kolejnym zawodnikiem Sandecji po pomocnikach Jakubie Griću, Jakubie Bartoszu i obrońcy Alexandru Bendze miał zostać 30-letni Ukrainiec Anton Szynder.

Już wiemy, że tak się jednak nie stanie. Sztab szkoleniowy klubu z Kilińskiego po sobotnim sparingu z drugoligową Garbarnią Kraków, który Sandecja wygrała aż 6:0 zdecydował, że doświadczony pomocnik jednak nie zostanie w Nowym Sączu. Nawet mimo tego, że Szynder wpisał się na listę strzelców zdobywając gola na 5:0.

- To było za mało. Piłkarz miał zaległości i było to bardzo widoczne. Nie chcemy ryzykować. Miał fajne CV, ale na ten moment nie byłby wzmocnieniem naszej drużyny. Być może, gdyby pojawił się u nas w innym czasie, mógłby zostać, bo ma umiejętności, ale my nie możemy czekać – informuje Dobry Tygodnik Sądecki dyrektor sportowy Sandecji Arkadiusz Aleksander.

Anton Szynder ma 30 lat i na koncie dwa mecze w pierwszej reprezentacji Ukrainy. W przeszłości reprezentował barwy m.in. rodzimego Szachtara Donieck (grał głównie w drugim zespole), niemieckiego SpVgg Greuther Fürth II czy ostatnio rosyjskiego Amkara Perm.

Odwiedź konto autora na Twitterze!

Fot. Szachtar Donieck archiwum. Szynder po lewej

Jan Duda

Wypowiedz się w tej sprawie