Nowy zawodnik w szeregach Sandecji ma bardzo poważną rekomendację, bowiem jego talent dostrzegł Łukasz Piszczek. To właśnie były reprezentant Polski i piłkarz uważany niegdyś za gwiazdę na boiskach Bundesligi, postanowił ściągnąć go do swojej rodzimej drużyny LKS Goczałkowice, występującej obecnie w III lidze.
Siméon Ouré ma 25 lat i pochodzi z Francji. Swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w klubach USM Gagny oraz Nimes Olympique. Przełomowym momentem w jego zawodowej przygodzie wydawał się transfer do angielskiego Sheffield United FC. Tam jednak nie przebił się ponad drużynę rezerw. Następnie próbował sił w lidze Andory, a konkretniej w drużynie US Engordany. W rozgrywkach 2022/2023 wrócił do ojczyzny, aby w barwach US Ivry wystąpić łącznie 47 razy, zdobywając przy tym 8 bramek. Ostatni sezon spędził w Goczałkowicach i zakończył go z dorobkiem 2 goli w 28 meczach.
– Zawodnik ten charakteryzuje się walorami i umiejętnościami, jakich poszukiwaliśmy do naszej drużyny na zbliżający się sezon w II lidze. Liczymy oczywiście na jego doświadczenie, które zdobywał na boiskach we Francji, czy też w Anglii. Mamy nadzieje, że szybko wkomponuje się do kadry, będąc wzmocnieniem zespołu trenera Łukasza Mierzejewskiego – powiedział Arkadiusz Aleksander, właściciel Sandecji w rozmowie z DTS24.
Czytaj także: Rozpędzona karuzela personalna w biało-czarnych szeregach
fot. Sandecja

































































































































































































