Witaj A klaso!

Ojciec Władysław Augustynek przewraca się w grobie słysząc bałamutną dyskusję dotyczącą przyszłości jego ukochanego klubu Sandecji. Jak go znałem, zakląłby siarczyście jak na jezuitę przystało.

Doprawdy oprócz kilku osób spośród radnych pozostali nie bardzo wiedzieli co dalej z klubem. Czy ma grać w tzw. zapleczu Ekstraklasy, czy raczej w A klasie. Prawda jest brutalna i należy zadać jedno podstawowe, wręcz fundamentalne, pytanie: Czy Nowy Sącz stać na drużynę pierwszoligową, czy nie stać?

Moim zdaniem Sącza nie stać i to z wielu powodów. Za czasów PRL problemów finansowych nie było, gdyż matka kolej zapewniała piłkarzom etaty, każdy pracownik Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego był opodatkowany. W latach 1975-1980 z każdej pensji pobierano 5 złotych na potrzeby klubu. Stadion przy ul. Kilińskiego utrzymywały ZNTK. Ale to było bardzo dawno.

Za czasów prezydenta Ryszarda Nowaka i największych sukcesów Sandecji (Ekstraklasa) rzeczywisty stan finansów klubu ukrywano przed społeczeństwem i jakoś to było. Do czasu, kiedy okazało się, że król jest nagi. Stadionu spełniającego wymogi gry na najwyższym poziomie nie ma i długo nie będzie. Rzecz bowiem rozbija się o drobne 10 mln złotych w ciągu roku na funkcjonowanie klubu w pierwszej lidze. O innych wydatkach, jak chociażby utrzymanie stadionu, nie wspominając.

Radni odrzucili propozycję prezydenta Ludomira Handzla, by podać kroplówkę Sandecji na około 1,5 mln złotych. Przy takim postawieniu sprawy i bzdurnych opowieściach niektórych radnych, trzeba zapomnieć o strategicznym inwestorze, który przyjdzie z workiem pieniędzy i utrzyma klub. Nie ma po prostu klimatu w mieście, by ratować Sandecję. Na nic się więc zdają zaklęcia wspaniałych kibiców Sandecji, by władze miasta w sposób poważny, nie zaś kunktatorski, wspomagały drużynę. Radni PiS i od Krzysztofa Głuca w większości nie patrzą bowiem na interes Sandecji, ale jak podłożyć nogę prezydentowi Handzlowi. Typowe polskie piekiełko. Zatem witaj Sandecjo w A klasie.

Czytaj “Dobry Tygodnik Sądecki”:

 

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.