Więcej pociągów na torach Sądecczyzny

Na pół roku uruchomiono dodatkowe połączenia kolejowe na trasie Kraków Główny - Tarnów - Piwniczna/Krynica-Zdrój. Będzie więcej pociągów w godzinach porannych i popołudniowych. Decyzja zapadła w Urzędzie Marszałkowskim. Zdaniem kolejarzy, połączeń jest nadal za mało.

wsb3

- Pan Marszałek zrozumiał swój błąd i przywrócił pięć połączeń kolejowych, o które tak zabiegaliśmy. Zrealizował jednak tylko 50 procent Planu Transportowego Województwa Małopolskiego. Aby było 100 procent, te pociągi zamiast do Piwnicznej, powinny jeździć do Krynicy. Takie były założenia Planu Transportowego Województwa Małopolskiego uchwalonego przez sejmik. W tym momencie na odcinku Muszyna – Piwniczna mieszkańcy Sądecczyzny nadal są wykluczeni, jeśli chodzi o dostęp do kolei. Tam nie ma nawet busów, którymi można by dojechać do pracy i szkół. Czekamy na dalszą reakcję pana marszałka – mówi Andrzej Cebula z Obywatelskiego Komitetu Obrony Połączeń Kolejowych na Sądecczyźnie. Komitet ów, ramię w ramię z posłem Arkadiuszem Mularczykiem, walczył o zachowanie poszczególnych połączeń.

- Niemal rok mieszkańcy Doliny Popradu przekonywali urzędników. Udało się przywrócić dodatkowe połączenia. Odnieśliśmy sukces. Marszałek przywrócił pięć połączeń kolejowych do Doliny Popradu. Mieszkańcy Krynicy, Piwnicznej, Muszyny, Rytra, Starego Sącza, mają możliwość dojechania do Nowego Sącza w godzinach porannych i popołudniowych - mówi poseł Mularczyk.

Jednak zdaniem kierownika pociągu, Tadeusza Jędryki, pociągi zostały uruchomione za późno.

- Marszałek Województwa Małopolskiego złamał porozumienie, w którym zostało zapisane, że pociągi miały zostać uruchomione w pierwszej dekadzie stycznia. Uruchomiono je dopiero po trzech tygodniach. Skoro marszałek jest w stanie uruchomić pociąg dla imprezowiczów, wyjeżdżający z Krakowa o trzeciej nad ranem w weekendy, to chyba znajdą się też środki, żeby pociągi mogły kursować na odcinku, na którym umożliwią ludziom dojazd do pracy – mówi.

Poseł Mularczyk zachęca do korzystania z kolei. W jego opinii nie tylko odciąży to ruch na drogach, ale i przyczyni się do zmniejszenia zanieczyszczenia powietrza.

- W jednym z wywiadów wicemarszałek Leszek Zegzda wskazywał, że pociągi przywrócone są na okres próbny, na pół roku. Wiele zależy od ludzi, czy będą z tych połączeń korzystali. Chcę zaapelować do mieszkańców Piwnicznej, Krynicy, Muszyny, Starego i Nowego Sącza aby tymi pociągami jeździli. To niezwykle ważne, ponieważ to nie tylko zmniejszy ruch na drogach, ale spowoduje też zmniejszenie smogu – uważa Arkadiusz Mularczyk.

***

O nowym rozkładzie pisaliśmy: https://www.dts24.pl/nowy-sacz-krynica-zdroj-bedzie-wiecej-pociagow/

Oraz: https://www.dts24.pl/nowy-rozklad-juz-od-jutra-zobacz-jak-pojada-pociagi/

Z Nowego Sącza pociągi kursują: o 6.35 do Piwnicznej, o 8.22 do Krynicy, o 14.20, 16.30 i 17.36 do Piwnicznej i 19.12 do Krynicy.  Nowy rozkład jazdy obowiązuje od 6 lutego do 11 marca.

Fot. Agnieszka Małecka

GLINIK

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.