Walczyli o poprawę bezpieczeństwa i finalnie dopięli swego

Walczyli o poprawę bezpieczeństwa i finalnie dopięli swego

Na początku maja informowaliśmy o staraniach władz osiedla Kaduk w Nowym Sączu o poprawę bezpieczeństwa przy przejeździe kolejowym na ulicy Grunwaldzkiej. Konkretnie chodziło o budowę chodnika, którego w tym miejscu nigdy nie było. Działania okazały się skuteczne, a powstanie niewielkiego trotuaru udało się przyłączyć do przeprowadzonego w ubiegłym miesiącu remontu tamtejszego torowiska.

Podczas rozmowy opublikowanej w naszym portalu, przewodniczący wspomnianego osiedla opowiadał nam o planach na poprawę bezpieczeństwa. – To miejsce ma pewien mankament, którym bez wątpienia jest brak chodników. Teoretycznie to krótki fragment, przy samym torowisku, jednak z uwagi na bezpieczeństwo przechodniów trzeba tę sytuację zmienić. Pracujemy nad tym, aby powstał ten brakujący kawałek drogi dla pieszych. Oczywiście musi tutaj być udział PKP-PLK, gdyż przejazd jest ich własnością. Jestem jednak dobrej myśli w tym temacie – wyjaśnił nam wówczas Dawid Kudełka z Zarządu Osiedla Kaduk.

Z tego co udało nam się dowiedzieć, to problem sprawiała tam nie tylko niewielka ilość dostępnego miejsca, ale także umiejscowienie słupów energetycznych czy też infrastruktury kolejowej. W związku z tym rozważano budowę chodnika po drugiej stronie jezdni, co z uwagi na tamtejszy układ komunikacyjny nie przyniosłoby oczekiwanych rezultatów. Rozmowy w tej sprawie mające doprowadzić do rozwiązania problemu prowadził Andrzej Kowal. Ten wieloletni działacz osiedla, jak również obecny wiceprzewodniczący lokalnej społeczności swoim zaangażowaniem pomógł w wypracowaniu najlepszej decyzji, a dzięki temu rozpoczęła się wyczekiwana budowa.

To jeszcze nie koniec działań w tym miejscu, bowiem wyremontowany ma być również odcinek istniejącego już, ale mocno wyeksploatowanego pobliskiego chodnika, prowadzącego bezpośrednio do ulicy Węgierskiej. – Chcemy naprawić ten fragment, bo jest on już w złym stanie. Dużą jego część zajmuje jednak stare drzewo i raczej trzeba będzie się go pozbyć, aby spełniać standardy bezpieczeństwa. Jesteśmy w trakcie przygotowywania formalności. Jest na naszym osiedlu jeszcze kilka takich miejsc, gdzie należy chodnik wyremontować albo zbudować tam, gdzie nam go ewidentnie obecnie brakuje – dodał Dawid Kudełka w rozmowie z DTS24.

Czytaj także: Osiemdziesiąt lat minęło. Przedszkolny jubileusz w Nowym Sączu [FILM, ZDJĘCIA]

fot. Michał Śmierciak

Filmoteka dts24

194 Videos