Długo wyczekiwany polski serial ,,Ołowiane dzieci” jest już dostępny na platformie Netflix. W rolę znanej ,,Doktórki od Familaków” wcieliła się pochodząca z Sądecczyzny Joanna Kulig, która jako Jolanta Wadowska-Król przedstawia widzom losy dzieci z katowickich Szopienic zatrutych ołowiem z pobliskiej huty.
Od 11 lutego na platformie Netfliks można oglądać najnowszy serial z Joanną Kulig w roli głównej, czyli ,,Ołowiane dzieci”, które od dnia premiery nie opuszczają pierwszego miejsca w top 10 serialach oglądanych w Polsce.
Produkcja Netfliksa w reżyserii Macieja Pieprzyca opowiada historię inspirowaną autentycznymi wydarzeniami rozgrywającymi się w latach 70. XX wieku na Śląsku. Młoda lekarka (grana przez Joannę Kulig) odkrywa, że za ,,tajemniczymi zachorowaniami” miejscowych dzieci stoją działania huty w katowickich Szopienicach. Wadowska-Król chcąc pomóc zmierzy się z presją ówczesnej władzy chcącej zatuszować całą sprawę. Niejasności całej tej sytuacji dodaje zbliżająca się wizyta Leonida Breżniewa w Katowicach i polityczne rywalizacje lokalnych władz.
,,Matka Boska Szopienicka”
,,Przepiękny serial, ja jestem poruszona. Do tej pory nie mogę się uspokoić. Joanna Kulig idealnie odtwarza moją mamę” – opowiadała Joanna Cygan, córka dr Jolanty Wadowskiej-Król.
Oglądając ten sześcioodcinkowy serial trudno wyzbyć się wrażenia, że postać Jolanty Wadowskiej-Król została wprost napisana dla Joanny Kulig. ,,Doktórka” to kobieta konkretna, mająca poczucie misji, zaangażowana, charyzmatyczna i z silnym, ale i trudnym charakterem. Kulig udało się okiełznać tę postać i dać jej głos, choć sama praca na planie miała być wyczerpująca, o czym wspomina chociażby w wywiadzie z Karolem Paciorkiem (Imponderabilia). Aktorka była obecna praktycznie na każdym dniu zdjęciowym wcielając się w swoją rolę na 12 godzin dziennie. Dodatkowym utrudnieniem miało być samo ułożenie planu zdjęciowego, bowiem poszczególne sceny i odcinki nie były nagrywane chronologicznie, co wiąże się z nakładem pracy, któremu jednak reżyser sprostał.
– ,,Ołowiane dzieci” pokazują opór przed zmianą i siłę, jaką trzeba w sobie znaleźć, by się temu przeciwstawić. W postaci Joli Wadowskiej-Król zobaczyłam przede wszystkim uczciwość, niezwykłą odwagę, upór i bezkompromisowość. Jej życiorys stawia pytanie, czy sami będąc na jej miejscu znaleźlibyśmy w sobie wystarczająco dużo siły, aby stanąć samemu przeciw systemowi. Odpowiednie przygotowanie, atmosfera na planie – to wszystko pozwoliło mi całkowicie zanurzyć się w świecie tej postaci i poczuć jej rytm. To była praca fascynująca, intensywna i wyczerpująca, ale właśnie dzięki temu prawdziwa – mówi odtwórczyni roli Jolanty Wadowskiej-Król, Joanna Kulig.
A co jeśli huta truje?
Sama fabuła dość precyzyjnie i zarazem wiernie obrazuje charakter Ślązaków, dla których katowicka huta była żywicielką – to ona dawała chleb, ubrania i opiekowała się rodzinami pracowników. Jeden z bohaterów ujął to w krótkim ale dosadnym zdaniu mówiąc, że na Szopienicach ludzie się rodzą, żyją, chorują i umierają. Dlatego jakakolwiek insynuacja, że to huta może być odpowiedzialna za chorobę i śmierć dzieci wywołuje w nich wzburzenie i ostry sprzeciw wobec działań Jolanty Wadowskiej-Król.
„Historia epidemii ołowicy wśród śląskich dzieci i bohaterskiej postawy dr Wadowskiej-Król jest na Górnym Śląsku żywa w naszej zbiorowej pamięci. Teraz pora, by przybliżyć ją całej Polsce. W końcu sytuacja, w której to jednostka w słusznej sprawie sprzeciwia się całemu aparatowi władzy to coś, z czym wciąż mamy do czynienia w wielu miejscach na świecie. Opowieści takie jak Ołowiane dzieci niosą uniwersalny przekaz o słuszności, ale też osobistej cenie walki o prawdę i sprawiedliwość” – komentuje cytowany przez Netfliksa i pochodzący z Katowic reżyser serialu Maciej Pieprzyca.
Obok Joanny Kulig w ,,Ołowianych dzieciach” na ekranie widzimy m.in. Kingę Preis, Agatę Kuleszę, Michała Żurawskiego oraz Zbigniewa Zamachowskiego. Na planie nie brak również samych Ślązaków, a w dialogi wpleciono fragmenty ślónskiej godki.
To zdecydowanie jeden z ciekawszych polskich seriali ostatniego czasu, o którym piszą media na całym świecie i zestawiają z głośnym ,,Czarnobylem”.
Czytaj też: Książulo nadal na Sądecczyźnie. Tym razem testuje lokale w Krynicy-Zdroju
































































































































































































































