W gminie Chełmiec schronienie znalazło 160 uchodźców z Ukrainy

W gminie Chełmiec schronienie znalazło 160 uchodźców z Ukrainy

gmina Chełmiec, 160 uchodźców

Do gminy Chełmiec trafiło łącznie około 160 uchodźców wojennych. W większości zostali rozlokowani w prywatnych obiektach i domach. W tym tygodniu w gminie ma ruszyć rejestracja pesel obywateli Ukrainy.

Gmina Chełmiec, tak jak inne samorządy, ma stworzoną bazę noclegową, do której każdy może się dopisać. Składa się w większości z prywatnych obiektów, jak i domów mieszkańców. Zasady są proste, w budynkach musi być dostęp do bieżącej wody, łazienka oraz zapewniony nocleg. Do bazy można się również dopisać bezpośrednio u wojewody.

W życie wchodzi specustawa dotycząca m.in. pomocy Ukraińcom oraz świadczeń przyznawanych osobom, które wzięły pod swój dach uchodźcę wojennego. Stawka za dobowy pobyt jednej osoby to 40 złotych. Pieniądze mają być wypłacane przez poszczególne gminy, a wpływać mają od wojewody do poszczególnych samorządów.

– W ubiegłym tygodniu w naszej gminie przebywało łącznie około 160 uchodźców – potwierdza w rozmowie z naszą redakcją sekretarz gminy Artur Boruta.

Jak przyznaje, gmina nie posiada swoich obiektów, które nadawałyby się na dłuższy pobyt. – Są oczywiście hale sportowe przyszkolne, jednak mogą one służyć jedynie na potrzeby tymczasowego pobytu – dodaje.

Uchodźcy przebywają m.in. w domu weselnym ,,Casablanca” w Niskowej, remizie OSP, jak i u rodzin, które przyjęły ich pod swój dach.

Pomagają mieszkańcy

Gmina Chełmiec prowadzi zbiórki darów dla Ukrainy. Jak przyznaje w rozmowie z naszą redakcją sekretarz gminy Artur Boruta, mieszkańcy licznie włączają się w zbiórki i pomagają. Akcje pomocowe organizują m.in. stowarzyszenia, chełmecki GOK, GOPS, jak i również szkoły. Dary trafiają zarówno do Ukrainy, jak i jej mieszkańców zamieszkujących obecnie w gminie Chełmiec. Dwukrotnie została także przeprowadzona zbiórka leków, które zostały przekazane naszym wschodnim sąsiadom.

Do szkół zapisywane są pierwsze dzieci z Ukrainy. – Pierwsi uczniowie pojawili się w szkole w Chełmcu i Świniarsku. Trafili do zwykłych klas. W tej chwili jest za mała skala, aby tworzyć osobne oddziały, jednak sytuacja jest dynamiczna i może się to zmienić – dodaje Artur Boruta.

Czytaj także: Wojna. 14 marca. Zełenski: to kwestia czasu… rosyjskie rakiety spadną na domy obywateli NATO

Fot. ilustr. arch. dts24.pl 

Targi Edukacja, Kariera, Przyszłość

REPERTUAR KINA SOKÓŁ

Reklama