Kierowcy znają, a przynajmniej powinni znać wszelkie nakazy, zakazy i ostrzeżenia, jakie otrzymują od organizatorów ruchu. Zazwyczaj są one w postaci specjalnych słupków przy drodze, które nie ma co ukrywać, często się powtarzają i stanowią stałą grupę. Są jednak sytuacje, kiedy naszym oczom ukazuje się coś nietypowego.
Tak też było przy ulicy Zygmuntowskiej w Nowym Sączu, gdzie pojawił się znak ostrzegający przed… kotami. Bardziej standardowe wydają się w tym kontekście zwierzęta gospodarskie. Wielu przejeżdżających mogło zatem być nieoczywistym faktem nieco zdziwionych.
Ciekawi więc geneza tego zjawiska, czy występowanie kotów na tym obszarze jest znacząco większe niż gdzieś indziej? To chyba schodzi na drugi plan, ale na pewno będziemy tej kwestii dociekać. Ważne jest przecież bezpieczeństwo uczestników ruchu i każdy znak zwracający uwagę kierowców może być w tej kwestii bardzo ważny.
To jednorazowa, podyktowana wyjątkowymi okolicznościami sytuacja, czy też jakiś nowy trend na ulicach Nowego Sącza? Zwrócimy się z zapytaniem do Miejskiego Zarządu Dróg, bo przecież bez ich wiedzy i zgody sobie znaków przy jezdni stawiać nie można.
Czytaj także: Zagrał ponad dwieście meczów w ekstraklasie, a teraz zasilił Sandecję!
































































































































































































































