Udało się! Fragment koryta Kryniczanki wyczyszczony, a co z potokami?

Udało się! Fragment koryta Kryniczanki wyczyszczony, a co z potokami?

Zarząd ,,Wód Polskich” przychylił się do apelu mieszkańców Krynicy-Zdroju i wyczyścił koryto Kryniczanki, która ,,straszyła” po każdej większej ulewie. Ostatnio budziła grozę pod koniec czerwca, o czym informowaliśmy na naszych łamach.

Koryto Kryniczanki ostatni raz czyszczone było w 2010 roku, a potoku Szczawna – około 30 lat temu. Pod koniec czerwca, po intensywnych opadach deszczu, rzeka i potoki ponownie niepokoiły mieszkańców Krynicy. Mało brakowało, by woda wystąpiła z koryt, co widać na zdjęciach i nagraniach w artykule: Mieszkańcy Krynicy Dolnej boją się powtórki z 2010 roku. Apelują o zajęcie się korytami rzeki i potoków.

Wkrótce potem krynicka radna Iwona Grzebyk-Dulak utworzyła publiczną petycję skierowaną do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie oraz Zarządu Zlewni w Nowym Sączu w tej sprawie. Prosiła, by wyczyszczono koryto Kryniczanki i Szczawny. O włączenie również potoku Słotwinka do petycji prosili mieszkańcy oraz radna Krynicy Górnej Maria Lelito. Łącznie pod prośbą podpisało się 240 osób – tego nie zignorowały ,,Wody Polskie”. Podpisy zbierano za pomocą mediów społecznościowych, ale i w czterech osiedlowych sklepach.

,,Z udzielonej na petycję odpowiedzi wynika, że jeszcze w tym roku Wody Polskie wyczyszczą i wzmocnią około pół kilometra koryta rzeki Kryniczanka. W rozmowie telefonicznej ustaliłam, że będzie to odcinek od zbiornika przy ulicy Stara Droga/Jaworowa do wysokości mostu przy sklepie Lewiatan, a prace rozpoczną się już za kilka dni. Kolejne prace planowane są na następne lata” – podzieliła się pod koniec września informacją radna Iwona Grzebyk-Dulak.

Obecnie prace związane z czyszczeniem koryta rzeki Kryniczanka zostały zakończone.

Co z potokami Szczawną i Słotwinka?

Udrożnienie potoku Szczawny tzw. Cyganką (w Krynicy Dolnej) planowane jest na 2024 rok, natomiast koryto potoku Słotwinka nie budzi obecnie zastrzeżeń Wód Polskich i póki co nie będzie udrażniane.

,,Cieszymy się, że temat ruszył do przodu, za co dziękujemy zarządcy cieków wodnych czyli Wodom Polskim, jednak z uwagi na to, że pracami zostanie objęty tylko odcinek rzeki, do tej sprawy będziemy sukcesywnie wracać” – komentuje krynicka radna Iwona Grzebyk-Dulak.

Czytaj także: Pięć lat minęło… Marta Słaby: to dla mnie duma i zaszczyt

Fot. Iwona Grzebyk-Dulak