Rozmowa z ojcem ANDRZEJEM CHLEWICKIM – dominikaninem, kustoszem Sanktuarium Matki Bożej Niezawodnej Nadziei w Jamnej

KorzennaW2020


- Za tydzień 15 sierpnia w Jamnej będą się działy rzeczy niezwykłe…

- To prawda, choć mówiąc ściślej, w Jamnej każdego dnia dzieją się rzeczy niezwykłe i wyjątkowe. Kto był, ten już wie, kto nie był, musi się przekonać osobiście, że Pan Bóg sobie to miejsce szczególnie upodobał, inaczej nie byłoby tak piękne, że dech zapiera. 15 sierpnia celebrujemy Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny, a w naszym kościele to dzień odpustowy. Jednocześnie po raz 16. będzie to również dzień pojednania. Pomysł dnia pojednania narodził się w gabinecie starosty tarnowskiego Michała Wojtkiewicza, już tłumaczę z jakiej potrzeby. Nie tylko ziemia tarnowska, ale i sąsiednia gorlicka to miejsca naznaczone bliznami z czasów I i II wojny światowej. Wiele tu cmentarzy, gdzie pochowano mnóstwo młodych ludzi różnych wyznań. Paradoksalne, ale dopiero cmentarz ich zjednoczył. Kiedyś nieżyjący już prowincjał dominikanów, ojciec Walenty Potworowski tak powiedział o tych tragicznych wydarzeniach: „Dali tym chłopakom wódki i kazali do siebie strzelać”. Porażające. Stąd m.in. nasza idea, czy raczej krzyk, o budowanie mostów między. Mury wrogości sprawiają, że ludzie zdolni są do strasznych rzeczy.

- Wieś Jamna też nie jest wolna od wojennych blizn.

- Jamna to wieś, na której dokonano mordu, pacyfikując ją. Trzeba o tym pamiętać, szczególne w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Od stulecia znowu żyjemy we własnym domu, to powód do dumy i radości, ale z przestrzenią wolności, zawsze powinna się wiązać przestrzeń odpowiedzialności. Za dar wolności najwyższą cenę zapłaciły całe pokolenia Polaków.

- 15 sierpnia to również uroczystość 20-lecia koronacji obrazu Matki Bożej Niezawodnej Nadziei.

- 3 czerwca 1998 r. papież Jan Paweł II nakładając w Watykanie koronę na obraz powiedział: „Jaka ona jest piękna”. Otóż w jamneńską ikonę wpisują się dwie wielkie miłości. „Nie ma większej miłości, jak życie swoje dać” – powiedział Chrystus. I nie tylko powiedział, ale sam to uczynił. Znana jest pewnie historia matki trójki dzieci, która w Jamnej chciała uchronić je przez karabinem niemieckiego żołnierza. Nie uratowała, wówczas wydawało się, że ten żołnierz wygrał. W krótkim dystansie być może miał takie poczucie. W długim horyzoncie jednak krew niewinnych ludzi, krew dzieci stała się zasiewem miłości i nowego dzieła, które się tutaj dokonuje. Jestem pewien, że ta matka i jej dzieci są świętymi, choć nie zostali wyniesieni na ołtarze. I druga historia nawiązująca do słów Jezusa. Siostra autorki jamieńskiej ikony, będąc w ciąży, dowiedziała się, że jest chora na raka. Stanęła przed wyborem – chemia i naświetlania, które zabiją dziecko, albo matka umrze. Zdecydowała, że urodzi dziecko, choć sama zmarła. Twarz dzieciątka Jezus na jamneńskiej ikonie ma twarz tamtego dziecka, a sama ikona jest narzędziem udzielania łask, licznych cudów, nie tylko z fizycznych dolegliwości.

- Za kilka dni Jamną odwiedzi prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak. Trudno było namówić go do tej wizyty?

- Rok temu nad Lednicą poprosiłem księdza prymasa, by odwiedził w tym szczególnym dniu Jamną i oto przyjeżdża. Nawiasem mówiąc, Jamna ma szczęście do prymasowskich wizyt. Wcześniej był tu trzykrotnie śp. Józef Glemp. Ojciec Jan Góra – pomysłodawca Jamnej – zaprosił prymasa Glempa na 15 sierpnia 1998 r. z prośbą o celebrowanie mszy św. w miejscu, gdzie kiedyś miała stanąć świątynia. Ojciec Jan był w jakimś sensie szalony, bo wówczas rosły tu tylko gęste krzaki, a ksiądz prymas szczerze wątpił, by dominikanom udało się zrealizować swoje ambitne przedsięwzięcie. Rok później nastąpiło wmurowanie kamienia węgielnego, który ojciec Góra otrzymał w Rzymie od Jana Pawła II. To oryginalny kawałek marmuru z bazyliki św. Piotra. Można go zresztą przy okazji wizyty w Jamnej zobaczyć w naszym kościele. Już 15 sierpnia jest ku temu wyjątkowa okazja, a o szczegółach programu można przeczytać na plakacie.

 Szukaj w "Dobrym Tygodniku Sądeckim" (kliknij i pobierz bezpłatnie):

MebleBugajski

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.