Z Gabonia pójdą w las.... tropem tajemniczych istot, których "twarz" jest radarem

Naszym przodkom kojarzyły się ze śmiercią i z tajemnicą zaświatów. Prawdopodobnie dlatego, że ich życie toczy się nocą. Gdy słyszeli głos "pójdźki" - pędzili do spowiedzi przekonani, że jej charakterystyczne "pójdź" zapowiada rychłą śmierć. Dziś w przesądy raczej nikt nie wierzy, ale sowy nadal nas fascynują, bez względu na to ile mamy lat. 

Wiemy też o sowach znacznie więcej. Dlaczego lubią noc? Bo myślą "biznesowo". Za dnia poluje dużo ptaków drapieżnych, a w nocy konkurencja śpi. Nie śpią za to gryzonie, które są sowim przysmakiem. Dziwaczne kręcenie głową jest umiejętnością rekompensującą to, że oczy sowy są nieruchome, a sowia "twarz" działa jak... radar - zbiera dźwięki.

ks

Mamy dziś dla wszystkich "sowoholików" z Sądecczyzny niezwykłe zaproszenie:

Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego chce zabrać was na wycieczkę wieczorową porą...

- Zapraszamy wszystkich na pierwszą w tym roku wycieczkę przyrodniczą w ramach naszego cyklu „Wędrujemy Beskidami”.  O godzinie 17:30 1 marca spotykamy się przy leśniczówce w Gaboniu pod Przehybą. Będziemy wypatrywać i nasłuchiwać sów, ale nie tylko, bo przecież w beskidzkich lasach mieszka mnóstwo ptaków. Dowiemy się wielu ciekawych rzeczy, między innymi po co sowy mają „twarz”, czy rzeczywiście mogą obrócić głowę o 360 stopni i dlaczego latają bezszelestnie - kuszą organizatorzy.

Udział w wycieczce jest bezpłatny. Chętni na nocne podglądanie i nasłuchiwanie sów powinni zabrać ze sobą latarkę, i ubrać się jak przystało na leśny spacer. Warto też zabrać ze sobą aparat fotograficzny i termos z ciepłą herbatą. 

Szczegóły znajdziecie TUTAJ.

 

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie