Tomasz Brzeski walczy o życie. Jest lepiej.

Tomasz Brzeski, który w minioną sobotę przeżył groźny wypadek, walczy o życie. Jest świadomy. Przeszedł operację. Zdjęto mu grube opatrunki. Poza obrażeniami głowy, płuca i lewego łokcia nie doznał innych urazów. Jutro będzie miał kolejną tomografię, od której wyników zależy dalsze leczenie i rehabilitacja.

W sobotę Tomasz brał udział w zawodach w Zakopanem. Wypadek zdarzył się na Zawracie. Uderzył głową w skałę.

Prezydent w tekście

Po kilku dniach najważniejszej walki jaką kiedykolwiek musiał stoczyć jest lepiej. W obitym płucu lepsza gazometria. Zmniejszyły się krwiaki wokół oczu co może sugerować, że w mózgu również.

"Wiem, że ta poręczówka utworzona z wszystkich dobrych serc i nieustająca modlitwa to ogromna siła, która kruszy skały i pokona każdą ciemność. Bardzo jesteśmy wdzięczne za tak ogromne wsparcie dla Tomka w tej najtrudniejszej dla Niego drodze (...) Następny etap za Tomkiem. Usunięto dren po zabiegu głowy, zdjęto grube opatrunki. Dzisiaj nie miał już gorączki. Poza obrażeniami głowy, płuca i lewego łokcia innych złamań nie ma. W piątek następna tomografia i od niej będą zależały dalsze kroki" - napisała na Facebooku żona Tomasza Brzeskiego. 
Tomasz słyszy bliskich. We wtorek pierwszy raz poruszył palcem na znak, że docierają do niego sygnały z otoczenia.

- Skoro nas słyszy, to słyszy i Was, bo przekazujemy Mu wszystkie dobre słowa i pozdrowienia. Święty Charbel leczy i goi rany, święta Rita kieruje rękami lekarzy a Wy wszyscy jesteście ich akumulatorem - dziękuje żona Tomasza.

Tomasz Brzeski pochodzi z Rytra. Był mistrzem świata w nordic walking i mistrzem Polski w narciarstwie wysokogórskim. W biegach górskich zadebiutował w wieku 34 lat.

O wypadku Tomasza Brzeskiego pisaliśmy TUTAJ.

fot. facebook/ Tomasz Brzeski.

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie