To zdecydowanie niespokojne zakończenie roku. Kolejny wybuch butli z gazem i śmierć przy naprawie samochodu

To zdecydowanie niespokojne zakończenie roku. Kolejny wybuch butli z gazem i śmierć przy naprawie samochodu

W ostatnie dni mijającego roku służby ratunkowe mają ręce pełne roboty. Nieszczęśliwe zdarzenia, wypadki ze skutkiem śmiertelnym czy tragiczne pożary.

Wczoraj, 30 grudnia informowaliśmy o śmiertelnym wypadku w Podrzeczu oraz pożarze budynku mieszkalnego, w którym ucierpiały dwie osoby. Na tym jednak nie koniec. Tuż po godzinie 21:00 doszło do wybuchu butli z gazem w jednym z samochodów w powiecie limanowskim. W wyniku zdarzenia dwie osoby zostały poszkodowane. Jedna z nich została zabrana przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe do szpitala.

Więcej na ten temat w osobnym artykule – Jadamwola: w samochodzie wybuchła butla z gazem. Do poszkodowanej przyleciał helikopter LPR [AKTUALIZACJA] 

Do tragedii doszło również w gminie Gródek nad Dunajcem. Równocześnie kiedy trwały działania w Piwnicznej-Zdroju  służby pracowały w Bartkowej-Posadowej, gdzie 45-letni mężczyzna pracujący przy samochodzie został przygnieciony przez pojazd. Niestety mimo godzinnej reanimacji jego życia nie udało się uratować.

Sylwestrowego poranka działania służb nie ominęły powiatu gorlickiego, gdzie około godziny 10:30 doszło do pożaru samochodowej butli z gazem znajdującej się przy placu skupu złomu na ulicy Binarowskiej w Bieczu. Do działań zadysponowano trzy jednostki JRG Gorlice oraz miejscowych druhów.

Po dotarciu na miejsce okazało się, że z jednej z kilku butli, jakie znajdowały się na posesji, wydobywał się gaz, który uległ zapaleniu. Na szczęście dzięki sprawnej akcji służb nie doszło do nieszczęścia.

Fot. OSP KSRG Biecz

 

Fot. OSP Gródek nad Dunajcem
Fot. Ochotnicza Straż Pożarna w Jastrzębiu

Filmoteka dts24

194 Videos