To już rok bez Anny Grygiel-Huryn. Wspominali ją przyjaciele

To już rok bez Anny Grygiel-Huryn. Wspominali ją przyjaciele

Przeżyła koszmar II Wojny Światowej. Była przewodniczącą Małopolskiego Oddziału Stowarzyszenia Dzieci Holokaustu w Polsce, ostatnią ocalałą Żydówką mieszkającą w Nowym Sączu i Honorową Ambasadorką Sądeckiego Sztetlu. Anna Grygiel-Huryn dla wielu była wspaniałą przyjaciółką, ciepłą i pełną miłości kobietą, która inspirowała do działania.  W pierwszą rocznicę jej śmierci, zorganizowano sentymentalny wieczór wspomnień.

Wydarzenie w Sądeckiej Bibliotece Publicznej poprowadzili przedstawiciele Sądeckiego Sztetlu. Edyta Danielska, Artur Franczak i dr Łukasz Połomski moderowali tę uroczystość, opowiadając również szereg własnych wspomnień ze znajomości z Anną Grygiel-Huryn. Wypowiadali się również między innymi redaktor Stanisław Śmierciak, czy były wicemarszałek województwa Leszek Zegzda. Było sentymentalnie, nie brakowało emocji, ale również uśmiechu na myśl wielu lat spędzonych wspólnie na działalności społecznej.

Swoimi wspomnieniami ze zgromadzonymi w gmachu Sądeckiej Biblioteki Publicznej podzielili się również przedstawiciele rodziny Honorowej Ambasadorki Sądeckiego Sztetlu. Podczas ubiegłorocznego pogrzebu rabin Avi Baumol mówił o Annie Grygiel-Huryn, że „zarażała nas uśmiechem”, co niemal chóralnie wspomnieli uczestnicy uroczystości.

– Pani Ania była aktywnym człowiekiem niemal do końca. Długo by opowiadać o aktywności w Sądeckim Sztetlu. Prywatnie była częścią mojego życia od kilkunastu lat, cieszyła się moim ślubem i dzieckiem, dzieliliśmy też i troski codziennego życia. Brakuje jej świadectwa historycznego, dziś już wiemy jak ważne ono było. Ale dla wielu z nas brakuje kogoś kto był od zawsze. Jednym słowem, bo choć mija rok, to ciągle jest pusto – powiedział dr Łukasz Połomski.

Wydarzenie uświetniła swoją grą na skrzypcach Martyna Bubula, wolontariuszka Sądeckiego Sztetlu. W mediach społecznościowych pojawiło się sporo komentarzy do wydarzenia, a jeden z nich należał do prof. Bogusława Kołcza.Była kobietą ponadczasową, wzorcem kobiety dzielnej, godnej, niezłomnej. Życie pełne okrucieństw nie zabiło w niej ciepła i serca dla innych. Nie będziesz zapomniana, Droga Aniu! Dziękuję, że byłaś – napisał legendarny już przedstawiciel nowosądeckiej oświaty.

Czytaj także: Budynek z historią… o grasujących tam duchach [FILM]

fot. Sądecka Biblioteka Publiczna

Filmoteka dts24

217 Videos