Na Rynku, przez kilka godzin rozbrzmiewała muzyka inspirowana gorącymi rytmami Ameryki Łacińskiej, a sylwestrowi „goście”, którzy skorzystali z zaproszenia prezydenta miasta i przyszli witać 2026 rok pod ratuszem, wspólnie bawili się czekając na finałowe odliczanie i na moment gdy niebo zrobi się kolorowe.
O północy prezydent miasta Ludomir Handzel złożył życzenia noworoczne, a potem worek z życzeniami rozsypał się na cały rynek.
Przełom 2025 i 2026 uwiecznił dla Was nasz fotoreporter Adrian Maraś.
Oto chwile, które zatrzymał:
Czytaj też:
Wrócił hitowy pociąg przez góry, który każe wybierać: szybki spacer, albo noc…


























































































































































































































































