Nowy Sącz: rodzina i koledzy szukają Radka. Wierzą, że przeżył upadek z mostu

Trwają poszukiwania 20-letniego Radosława Albrychta, który zaginął w nocy z 26 na 27 maja.  Wraz z kolegami przechodził przez most kolejowy. Mniej więcej w połowie mostu stracił równowagę i spadł. Wypadek zdarzył się około. godz. 23. Choć poszukiwania prowadzono aż do mostu w Kurowie i rozpoczęto je niemal natychmiast po wypadku, do tej pory nie trafiono na żaden ślad. 

Mundurowi szukali Radka przy pomocy psów tropiących, specjalistycznego sprzętu oraz pontonów. Niestety, bezskutecznie. Poszukiwania wznowiono 27 maja. Przesłuchano świadków.

Dziś (wtorek, 30 maja) koledzy Radka rozwiesili w Nowym Sączu plakaty z informacją o zaginięciu kolegi. Plakat trafił także do Internetu.

Nadziei na odnalezienie syna żywego nie traci jego matka.

Znajomi z którymi chłopak przechodził przez most mówią, że tuż po tym jak Radek spadł, mieli wrażenie, że samodzielnie płynie.

Jednak jak podkreślają ratownicy – upadek z wysokości mostu mógł być bardzo groźny. W okolicy wybudowanej w 1947 r. przeprawy kolejowej są duże wypłycenia.

Na moście przebywać nie można. Grozi za to kara 500 zł mandatu. Mimo to piesi korzystają z niego notorycznie skracając sobie drogę z dzielnicy Helena do centrum Nowego Sącza

 

Aktualizacja 04.06.2017:  Sądecka policja odwołała poszukiwania zaginionego 20-letniego mieszkańca Podkarpacia. Jego ciało wyłowiono z Dunajca w miejscowości Kurów .

Fot. Facebook, Tatiana Biela. 

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.