Szpiegostwo gospodarcze z udziałem FAKRO? Sądecki producent okien zdecydowanie zaprzecza

W duńskich i polskich mediach ukazały się niedawno informacje o rzekomym wycieku poufnych informacji z duńskiej firmy Velux, będącej światowym liderem na rynku produkcji okien i głównym konkurentem sądeckiej firmy FAKRO. Poufne dane miały być przekazywane polskiemu producentowi przez zaufanego pracownika duńskiego koncernu. Firma FAKRO zdecydowanie zaprzecza pogłoskom o jej udziale w procederze nielegalnego pozyskiwania informacji o działaniach konkurencji.

KorzennaW2020

Według duńskiej gazety Jyllands – Posten,  były szef Veluxa usiłował sprzedać dużą ilość poufnych danych firmie FAKRO.  Sprawa miała wyjść na jaw po tym, jak Polka pełniąca funkcję pośrednika przestraszyła się i o całej historii poinformowała Jurgena Tang – Jensena, aktualnego dyrektora generalnego firmy Velux. Jak się okazało, były szef Veluxa, którego nazwisko nie zostało ujawnione, ściągał duże ilości danych oraz gromadził dokumenty, nagrania i zdjęcia, które miały być rzekomo przekazane polskiej firmie.

Z kolei Fakro potwierdza, że były spotkania z kobietą oferującą dokumenty, które miały zawierać dowody, że Velux narusza przepisy ustawy o ochronie konkurencji. Jako, że kobieta nie dysponowała jednak żadną dokumentacją w tej sprawie, rozmowy zostały przerwane.

Velux i Fakro od lat współzawodniczą ze sobą na rynku produkcji okien. Jednocześnie FAKRO już 5 lat temu złożyło skargę do Komisji Europejskiej na nadużywanie pozycji dominującej przez firmę Velux. Do sprawy dołączono kilkaset dowodów na łamanie prawa konkurencji przez duński koncern. Jak można przeczytać w oświadczeniu firmy:

"Zdaniem FAKRO, Velux narusza to prawo, z czym nie zawsze dobrze czują się pracownicy, dystrybutorzy czy kontrahenci Velux, będący świadkami takich działań. Dlatego też zdarza się, że zgłaszają do nas informacje o takich przypadkach.  My tego typu zgłoszenia traktujemy jako kontakt tzw. sygnalistów zewnętrznych, a więc osób, które dostrzegając nieetyczne i niezgodne z prawem działanie w swoim miejscu pracy, nie pozostają obojętne i zgłaszają je celem skutecznego ich zwalczenia.

Sygnalista jest chroniony prawem, nie wolno go zwolnić ani szykanować. Wszystkie uzyskane od sygnalistów materiały są następnie przez firmę przekazywane  sukcesywnie do Komisji Europejskiej. Żaden z naszych dowodów nie został zdobyty niezgodnie z prawem, czy w sposób, który wzbudzałby wątpliwości natury moralnej" – czytamy dalej w oświadczeniu.

Zdaniem FAKRO, cała „historia szpiegowska” to próba odwrócenia przez Velux uwagi od praktyk stosowanych przez ten koncern oraz  jego działań w Komisji Europejskiej. Ma także zniechęcić innych potencjalnych informatorów do zgłaszania nieprawidłowości w postępowaniu duńskiej firmy.

FAKRO podkreśla również, że  nigdy nie było zainteresowana poufnymi przemysłowymi informacjami firmy Velux.

- Mamy własną politykę innowacyjności, nasze okna mają zupełnie inną konstrukcję, poza tym nowe rozwiązania zgłasza się do opatentowania od razu po powstaniu. FAKRO jest właścicielem ponad 160 patentów i wzorów użytkowych. Z naszej perspektywy sprawa jest oczywista, FAKRO nigdy nie było zainteresowane zakupem poufnych informacji przemysłowych.

Jednocześnie firma informuje, że w dalszym ciągu pozostaje otwarta na wszelkie dowody dotyczące naruszenia prawa konkurencji przez Velux.

fot. z arch. sacz.in

dts

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.