Stadion Miejski gościł w czwartek nietuzinkowe postacie świata sportu. Podczas spotkania Klubu Biznesu, uczestnikami specjalnymi byli Piotr Świerczewski i legendarny komentator Dariusz Szpakowski. W rozmowie z dziennikarzem DTS24, „mistrz piłkarskich emocji” nie szczędził komplementów pod adresem nowosądeckiej areny oraz kibiców.
Choć obecnie Sandecja walczy o powrót z drugiej ligi na wyższe szczeble rozgrywek, to jej dom przy Kilińskiego 47, budzi uznanie nawet u tych, którzy widzieli największe areny świata. Dariusz Szpakowski relacjonował mecze z setek stadionów od Maracany po Wembley, a teraz przyznał, że obiekt w Nowym Sączu to europejski poziom.
Komentator podkreślił, że decyzja o budowie tak dużego obiektu była strzałem w dziesiątkę. – Byłem na różnych stadionach, ale ten, mówiąc szczerze, robi wrażenie. Duży ukłon dla obecnych władz, które przeforsowały ten pomysł, żeby budować nie cztery, a osiem tysięcy miejsc. Naprawdę to XXI wiek, zamknięty stadion. Teraz trzeba wracać jak najszybciej do Ekstraklasy. Step by step, jak to mawiają i tego życzę – mówił Dariusz Szpakowski w rozmowie z DTS24.
Pytany o to, czy Nowy Sącz ma powody do kompleksów względem miast z elity, odpowiedział stanowczo. – Wręcz przeciwnie. Co prawda, nie ma co się porównywać z wielkimi metropoliami, bo to inne zapotrzebowanie na widowisko, jednak nie ma obaw, że ten stadion będzie miał problem z zapełnianiem. „Chapeau bas” dla wszystkich kibicujących, bo średnia 7 500 widzów na meczu w drugiej lidze, to wynik zasługujący na gratulacje – wyjaśnił komentator.
Spotkanie w ramach Klubu Biznesu było okazją do rozmów o przyszłości Sandecji. Szpakowski zauważył, że nowoczesna infrastruktura to tylko połowa sukcesu, a drugą są ludzie, którzy chcą inwestować w sport. – Nowy Sącz ma sporo przedsiębiorców. W tych czasach nie da się zbudować silnej drużyny bez ludzi dobrego serca, czyli tych chcących wyłożyć pieniądze. Lokomotywa i wagony są na właściwych torach, teraz trzeba tylko zaliczać kolejne stacje i awansować – zaznaczył legendarny dziennikarz.
Z czym kojarzy się Nowy Sącz, oprócz obecnego na spotkaniu Piotra Świerczewskiego? Dariusz Szpakowski wskazał na inne silne związki miasta z polską piłką i mediami. – Miasto dynamicznie się rozwija. Jednoznacznie kojarzy mi się też z Łukaszem Wiśniowskim i jego dokonaniami dziennikarskimi – dodał na koniec, życząc mieszkańcom, by jak najszybciej mogli oglądać na nowym stadionie mecze w Ekstraklasie.
Czytaj także: Wszystko zaczęło się od tego wywiadu… Znana aktorka Edyta Budnik doceniona w miejscu, gdzie wrosły jej korzenie


























































































































































































































