Świąteczny fenomen rozświetlony przez 150 tysięcy lampek

Świąteczny fenomen rozświetlony przez 150 tysięcy lampek

Można już chyba powoli określać projekt Szopka w Ptaszkowej, jako stały element promocji Sądecczyzny. Wieść o tym świątecznym ewenemencie niesie się od lat nie tylko po Polsce, ale zyskuje także sławę za granicami. Trudno aby było inaczej, skoro mówimy tutaj o fenomenie, bo jak inaczej nazwać tak wielkie przedsięwzięcie tworzone co roku na nowo? Jest to już nasza lokalna duma.

Jak na przełomie lat przydomowa szopka urosła do dzisiejszej skali? Pewne dane porównawcze możemy znaleźć w rozmowie, którą przeprowadziła nasza redakcyjna koleżanka Kinga Nikiel-Bielak dokładnie rok temu. To wtedy Kamil Jurczyński cofnął się pamięcią o niespełna dekadę. – W 2016 roku, kiedy mieliśmy już naszego renifera Rudiego i stuletnie sanie, siostra stała w oknie i naliczyła 126 osób, które nas przez cały sezon odwiedziły. Pamiętam do dzisiaj. Teraz to się trafia w 15 minut – mówił twórca przedsięwzięcia.

Właściciel wyjaśnił w tym wywiadzie również, jak wraz ze swoim tatą stworzyli pierwszą przydomową szopkę. Była ona z dzisiejszej perspektywy stosunkowo niewielka, bo miała rozmiary około 2 na 2 metry i można ją było przenosić. – Pamiętam, że pierwszym kolędnikom bardzo się spodobała. Później co roku chcieliśmy ją rozwijać. Kiedy odkryliśmy z tatą, że mamy tego samego bakcyla, to zaczęliśmy się nawzajem nakręcać. Przychodził październik, a tata w pracy myślał tylko o tym, co nowego zrobić w szopce. Ja tak samo. Mówiłem „mam pomysł, ale będzie pewnie głupi”, tata mówił „mam pomysł, ale pewnie ci się nie spodoba”. I wychodziło z tego coś świetnego. Od początku chcieliśmy, żeby ta szopka to nie były tylko lampki – opowiadał Kamil Jurczyński na łamach świątecznego wydania DTS z 2024 roku.

Jak obecnie prezentuje się Szopka w Ptaszkowej? Ma blisko 150 tysięcy kolorowych światełek. Można w niej znaleźć renifera z saniami na Biegunie Północnym. Jest oczywiście sektor biblijny, gdzie są Arka Noego i Arka Przymierza. Ponadto skansen, obóz patriotyczny, a nawet świąteczny Park Jurajski. Jednym zdaniem: sporo atrakcji dla dzieci i dorosłych. Wszystko to można oglądać od 25 grudnia do 2 lutego. Co ważne, w tym roku na miejscu będą kwestować wolontariusze na rzecz chorej dziewczynki Nikoli Woźniak.

Poniżej galeria zdjęć wykonanych przez Piotr Gaborek Fotografia.

Czytaj także: Leśne drapieżniki przyłapane na beztroskiej zabawie [FILM]

fot. Szopka w Ptaszkowej / Piotr Gaborek

Filmoteka dts24

217 Videos