Świat sądeckich legend i historii spod pióra Jadwigi Marzec

Świat sądeckich legend i historii spod pióra Jadwigi Marzec

Jadwiga Marzec

„Dla Małych i Dużych Sądeczan – z miłości do miasta, które stało się moim miejscem na ziemi” – te słowa można przeczytać zaraz po otwarciu najnowszej książki Jadwigi Marzec. Pisarka przenosi tym razem czytelników w niezwykły świat sądeckich legend i historii, a wydawcami publikacji są Promyczek oraz Mała Galeria. Uroczysta premiera „Złota Sędziwoja i innych opowieści” miała miejsce w piątek, 25 października w sali posiedzeń nowosądeckiego ratusza. Podczas wydarzenia autorka odebrała też wyróżnienie z rąk prezydenta miasta.

– Podjąłem decyzję, że każde przedszkole i każda szkoła podstawowa na terenie miasta Nowego Sącza otrzyma ode mnie taki egzemplarz książki – mówił prezydent Ludomir Handzel. Ponadto za całokształt pracy wręczył Jadwidze Marzec odznaczenie prezydenta miasta Nowego Sącza: Denar Świętej Małgorzaty. – Pani praca jest naprawdę dostrzegana i doceniania – podkreślał.

Pisarka w rozmowie z nami przyznała, że nie spodziewała się otrzymania takiego wyróżnienia. Warto zaznaczyć, że spod jej pióra wyszło już dziesięć książek i niemal w każdej z nich znaleźć można sądeckie akcenty – nawiązania do miejsc, legend, czy historii związanych z Nowym Sączem i regionem. Jak wyjaśniała podczas wydarzenia w ratuszu, wszystko to jest efektem jej miłości do tego miasta.

– Zakochałam się w Nowym Sączu od pierwszego wejrzenia. Spodobało mi się położenie miasta. Za co kocham Nowy Sącz? przede wszystkim za to, że jest takim miastem w sam raz. Można się tu łatwo przemieszczać, pomimo tego, że teraz są korki związane z tym co trzeba, czyli z remontami i budową nowej linii kolejowej. Jest to miasto, które też spełnia moje oczekiwania, jeśli chodzi o dostępność do kultury – tłumaczyła Jadwiga Marzec. – To, co oferują ośrodki kulturalne i kina w Nowym Sączu, jest dla mnie tym, czego ja oczekuję. To miejsca, w których można spędzić czas, gdzie można spotkać wielu przyjaciół, wielu znajomych. Uważam, że Nowy Sącz jest miastem zieleni, ma też swoją historię, ma też zabytki, nie jest to miasto puste. Ja kocham Nowy Sącz.

Książka

Inicjatorem stworzenia książki „Złoto Sędziwoja i inne opowieści” był ksiądz Andrzej Mulka – dyrektor wydawnictwa Promyczek, które świętuje w tym roku 25-lecie swojej działalności. – Ten pomysł dojrzewał chyba z 20 lat – przyznał. Ksiądz bardzo chciał, aby ta książka została napisana przez kogoś z Nowego Sącza. Co warte podkreślenia, Promyczek nieczęsto wydaje książki. Skupia się raczej na miesięcznikach dla dzieci, czyli ukazującym się od 33 lat „Promyczku Dobra” i wydawanym od 8 lat dla przedszkolaków „Małym Promyczku”.

Drugim wydawcą książki Jadwigi Marzec została nowosądecka Mała Galeria. – Wykorzystałem tę nadarzającą się okazję, że tam gdzie jest ksiądz Mulka, to pewnie dużo dobra się dzieje. Potraktowałem to trochę jako odkupienie moich grzechów i win, bo coraz starszy jestem i mój bilans jest taki sobie. Więc myślę, że może to będzie jakiś dobry uczynek, który gdzieś tam Pan poczyta mi w niebie za plus wobec tych licznych minusów – żartował Benedykt Polański, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Nowym Sączu.

Jak mówił, mamy swoją piękną słowiańską kulturę i powinniśmy ją kultywować. Sam doskonale pamięta z dzieciństwa różne legendy i podania. Zaznaczył, że trzeba wspierać wszelkie działania wzmacniające lokalny patriotyzm.

– Trzeba mówić o tych rzeczach, które są elementem kultury, które są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Ci, którzy je zbierają, jak to pani Jadwiga Marzec pięknie zrobiła, to są ludzie, których trzeba szczególnie wspierać, żeby im się chciało. Poświęcili temu czas, energię i że zostawili to dla innych pokoleń, to jest coś pięknego. Każdego wydawcę, każdego lokalnego artystę będę wspierać i to jest taka moja deklaracja – zaznaczył dyrektor Polański.

Złoto Sędziwoja i historia

Ilustrację do książki przygotowała krakowianka Jadwiga Żelazny. W publikacji znaleźć można między innymi opowieść o sądeckiej perle i świętej Małgorzacie, historię obrazu Przemienienia Pańskiego, opowiadanie o Szwedach, ale i oczywiście legendę o tytułowym Sędziwoju.

– Przygotowując się do napisania tej książki, spędziłam mnóstwo czasu nad różnymi tekstami źródłowymi, sięgałam do książek Jurka Leśniaka, pana Krocha, rozmawiałam z wieloma osobami, między innymi z Dominiką Kroczek, przewodniczką sądecką – wspominała Jadwiga Marzec.

Łukasz Połomski zajął się konsultacją historyczną i opracowaniem notek historycznych, które znalazły się też w publikacji. Przy nich z kolei zamieszczono fragmenty obrazów Wacława Jagielskiego. Jak przyznaje autorka książki, współpraca z Łukaszem Połomskim była bezcenna. Zauważał on różne niuanse. Na przykład pisarka przedstawiała dzieciom opowiadanie o Wacławie II Czeskim, który przyjechał w te okolice i zachwycony nimi, postanowił założyć miasto Nowy Sącz. Natomiast historyk w porę zwrócił uwagę na fakt, że założyciel miasta nigdy w Nowym Sączu nie był.

– To drobne sprostowania, które były dla mnie bardzo cenne. Jest to książka dla dzieci, ale ona oprócz tej wymyślonej fabuły zawiera też różne ważne informacje historyczne z punktu widzenia dojrzałego czytelnika – podkreślała Jadwiga Marzec.

Łukasz Połomski podczas piątkowego spotkania mówił, że jako nauczyciel docenia ostatnie strony książki, gdzie znajduje się część edukacyjna oraz QR kody. – Oprócz tej pięknej treści, przypomnienia tych legend, a czegoś takiego jeszcze nie mieliśmy, dostajemy też jako nauczyciele bardzo ciekawe, ważne narzędzie do przypominania historii nowego Sącza kolejnym pokoleniom – stwierdził historyk.

Tradycja i nowoczesność

Z tyłu okładki książki „Złoto Sędziwoja i inne opowieści” znaleźć można rekomendację profesora Wojciecha Kudyby. – Jestem dumny z tego, że mogłem uczestniczyć w tak ważnym przedsięwzięciu, bo jakie przedsięwzięcia mogą być ważniejsze od tych, które są adresowane do naszych dzieci i wnuków – mówił profesor Kudyba w sądeckim ratuszu. Jego zdaniem książka ta może wyznaczać nowy szlak w literaturze dziecięcej.

– Tego typu książek brakuje teraz w globalizującej się kulturze, a pani Jadwiga nie tylko pokazała, że można opowiadać o tradycji, ale że można to robić w sposób nowoczesny. Każda z tych opowieści ma taką ramę, która jest osadzona w realiach dzisiejszego świata, w życiu konkretnej rodziny, w codziennych sytuacjach i dopiero potem w sprytnie dosyć robiony sposób zapoznajemy się z przeszłością – opowiadał Wojciech Kudyba.

Czytaj też: Prąd. Plany wyłączeń na najbliższy tydzień

Fot. Adrian Maraś

Filmoteka dts24

217 Videos