Jeden dzień, trzy miejscowości, samochody pożarnicze, sprzęt, dziesiątki strażaków. Co działo się w sobotę w powiecie nowosądeckim? Zastępy ochotniczych straży pożarnych z gmin Korzenna, Łącko i Chełmiec zmierzyły się z pożarami i wypadkami. Konieczna była ewakuacja, udzielanie kwalifikowanej pierwszej pomocy, działania gaśnicze. Na szczęście tym razem to tylko ćwiczenia.
W sobotę 26 października w trzech miejscach powiatu nowosądeckiego odbyły się ćwiczenia gminne dla jednostek OSP. Strażacy trenowali w Łącku, w Jasiennej (gmina Korzenna) oraz w Paszynie (gmina Chełmiec).
– W ćwiczeniach brały wszystkie jednostki OSP z terenu gminy. Strażacy musieli się zmierzyć z symulowanym pożarem Hali Widowiskowo Sportowej w Łącku, gdzie było 9 poszkodowanych. Sytuacja pożarowa wymagała podania 4 prądów gaśniczych, a punkt czerpania znajdował się na Potoku Czarna Woda – relacjonują druhowie z OSP Zagorzyn w gminie Łącko.
Z kolei w Paszynie trenowali strażacy z miejscowej OSP, a także z OSP Niskowa, Krasne Potockie, Klęczany i Librantowa. Druhowie z ostatniej z tych jednostek informują, że w ich przypadku założeniem była ewakuacja trzech poszkodowanych osób do wyznaczonej strefy i udzielenie im kwalifikowanej pierwszej pomocy.
Czytaj też: Prąd. Plany wyłączeń na najbliższy tydzień
fot. PSP w Nowym Sączu























































































































































































































































































