Stanisław Kmiecik i 6-letnia Martynka Gruca malowali w Starym Sączu stopami

On - artysta malarz, Stanisław Kmiecik. Ona - Martynka Gruca, roześmiana 6-latka. Wspólnie udowadniali, że za pomocą stóp można tworzyć dzieła sztuki. Przekonała się o tym młodzieży mieszkająca w Internacie Międzyszkolnym w Starym Sączu.

Artystę malarza pochodzącego z podsądeckich Klęczan zaprosiła na spotkanie dyrektor małopolskiego oddziału Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych Marta Mordarska a także dyrektor Interenatu Międzyszkolnego Lucyna Dybiec.

GoldenEgo

Stanisław Kmiecik swoje obrazy tworzy stopami. Przywiózł ze sobą niespodziewanego gościa. Zaskoczonym dziewczętom i chłopcom przedstawił 6-letnią Martynkę, która także maluje, choć urodziła się bez rąk.

-Mała naśladuje, jak można wykorzystać nogi i usta, skoro nie można używać rąk. Czyni to już od czterech lat, zatem zaczęła, jak miała dwa latka - mówi Halina Popiela, wychowawca w Internacie.

Pan Staś obecnie mieszka w Krakowie, ale przed laty mieszkał na Sądecczyźnie, nieopodal Zespołu Szkół  z klasami wojskowymi strażackimi i policyjnymi, czyli tymi, w których uczy się wielu mieszkańców starosądeckiego internatu - dodaje Halina Popiela.

Czytaj również: O tym jak Monika z dwoma Stasiami zdobyła nagrodę na festiwalu filmowym 

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie