Specjalnie dla DTS24. Korespondencja z Bali. Rafał Dudek o wydarzeniach z indonezyjskiej wyspy (zdjęcia)

Specjalnie dla DTS24. Korespondencja z Bali. Rafał Dudek o wydarzeniach z indonezyjskiej wyspy (zdjęcia)

Rafał Dudek, Bali, treningi, wakacje, Muai Thai

Nowosądecki wojownik Rafał Dudek z klubu Fight House Nowy Sącz nie zwalnia tempa. Podczas październikowej gali FEN 42, którą mogliśmy oglądać w Polsacie Sport pokonał Denisa Dąbkowskiego. Pierwotnie miał stoczyć rewanżowy bój z Dominikiem Zadorą, ale kontuzja kręgosłupa wyeliminowała Zadorę z możliwości przystąpienia do batalii. Nowosądecki fighter cały czas jest w treningu. Chce dać Zadorze rewanż. Przez ostatnie dni szlifował formę na indonezyjskiej wyspie Bali.

Wakacyjny wyjazd sportowej rodziny Fight House Nowy Sącz nie byłby możliwy bez treningowego akcentu, szczególnie, że Azja słynie z popularności sztuk walki. Trenerzy i właściciele Fight House mieli okazję skorzystać z gościnności najstarszego klubu na wyspie – Dee Muay Thai Bali.

– Sporty walki są bardzo popularne w całej Azji, ale każdy klub ma swoje zwyczaje, innych trenerów i od każdego można nauczyć się czegoś ciekawego. Tę wiedzę można wykorzystać i przekazać dalej na treningach w Nowym Sączu, gdzie uczestnicy licznie stawiają się na zajęciach. Na wyjazdach można się nauczyć wielu ciekawych rzeczy i odwrotnie, innym można podarować własne doświadczenia. Świat ludzi związanych ze sportami walki jest bardzo otwarty na nowe metody i wymianę doświadczeń. Zawodnicy zawsze chętnie pomagają sobie nawzajem bez względu na bariery językowe czy też kulturowe – mówi Rafał Dudek w dzisiejszej rozmowie z naszym portalem.

Poza treningami i aktywnym wypoczynkiem był też czas na sesje sparingowe. Ciekawostką jest fakt, że nowosądeczanin rozgromił miejscową gwiazdę sceny Muay Thai. Indonezyjscy zawodnicy tym bardziej chcieli się odegrać, ale i tym razem musieli obejść się smakiem i uznać wyższość Rafała Dudka. Nowosądeczanin w rozmowie z portalem DTS24 przyznaje, że powrót do miasta po takiej przygodzie będzie szczególnie przyjemny.

– Atmosfera azjatyckiego klubu, ludzie i trenerzy wykazywali się przyjaźnią. Byli ciekawi polskiej szkoły Muay Thai oraz K-1. Po takich wydarzeniach powrót na salę treningową do Fight House Nowy Sącz będzie wyjątkowo pozytywny. Jesteśmy naładowani energią i nowymi pomysłami. Jako sportowe małżeństwo z uśmiechem wracamy do naszego miasta – kończy Rafał Dudek.

Czytaj także: Benedykt Polański o Mikołajkach, stuleciu Teatru Robotniczego i planach na Sądecką Jesień Kulturalną (wywiad)

Fot: Rafał Dudek

Share on twitter
Share on facebook