Smocze opowieści z Beskidu. Prolog: Jak Smok Staś postanowił ratować Nowy Sącz

Smocze opowieści z Beskidu. Prolog: Jak Smok Staś postanowił ratować Nowy Sącz

Wczesnym rankiem smok Staś w towarzystwie swojej mamy szedł do smoczej szkoły. W pewnym momencie poczuł, że powietrze ma nieładny zapach i niemal w tym samym momencie zauważył bury dym wydostający się z komina jednego z domów.

Mamo! Patrz, patrz, ten komin się pali! – zawołał

Nie bój się mały smoku, to po prostu smog – powiedziała mama.

Jak to Smok? My tak przecież nie wyglądamy!  – zdziwił się Staś.

Nie smok tylko SMOG. S M O G. Na końcu jest literka „G”, jak:  gggggryzący dym…

Smog? Co to takiego? Czy to coś podpala kominy

Nie Stasiu. Smog to zanieczyszczone powietrze. Jeżeli inne smoki palą w swoich piecach śmieciami lub kiepskim węglem tak właśnie się dzieje… powietrze paskudnie pachnie, paskudnie smakuje i gryzie w oczy. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że takie powietrze jest po prostu trujące.

Jak to śmieciami? Przecież śmieci się wyrzuca do kosza a nie pali… – skrzywił się Staś

Niestety. Są tacy, którzy nie przejmują się tym, że robią sobie i innym krzywdę. Albo nie wiedzą o tym jaką robią szkodę.

–  To smutne. A więc ten cały smog może nam  zrobić krzywdę? 

Smog działa po cichutku. Powoli, ale konsekwentnie. Niestety powoduje poważne choroby. 

A więc musimy z nim walczyć. Mamo! Jak można pokonać SMOGA?

Masz rację Stasiu.  Musimy z nim walczyć. Jeśli więc zauważysz, że z komina wydostaje się taki brzydki dym i poczujesz dziwny zapach w powietrzu, od razu powiedz to jakiemuś dorosłemu smokowi. Ten dorosły powinien wtedy zadzwonić po Straż Miejską, która sprawdzi czy dym z takiego domu jest niebezpieczny. Jeżeli znajdą coś podejrzanego, właściciel domu będzie musiał zapłacić mandat.

Teraz będę się codziennie rozglądał w drodze do szkoły. Uratuję nasze miasto przed smogiem Mamo!

Czytaj :

Co zrobi SMOK, aby przegonić SMOG? Ogłaszamy konkurs!