Setki osób pożegnały tragicznie zmarłego Adama Kłębczyka

Dzisiaj pożegnaliśmy jednego z najbardziej rozpoznawalnych i charyzmatycznych kolarzy na Sądecczyźnie, który zginął 3 stycznia robiąc to, co kochał. Setki osób: rodzina, przyjaciele i cała brać rowerzystów towarzyszyły  67-letniemu Adamowi w ostatniej drodze.

wsb3

Trudno było przyjąć do wiadomości, że legendy sądeckiego kolarstwa zabraknie na trasie, nie wystartuje w kolejnych zawodach...

Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się o godzinie 12:45 w kościele św. Bartłomieja w Kamionce Wielkiej, po czym została odprawiona msza św w kościele parafialnym pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy. 

Po nabożeństwie rodzina i przyjaciele odprowadzili zmarłego na miejsce wiecznego spoczynku, na cmentarz parafialny w Kamionce Wielkiej.

Wspomnienie o tragicznie zmarłym znajdziecie poniżej. 

Adam Kłębczyk *Vitus* - kolarz, który nigdy się nie poddawał

 

 

 

FORDOSOLATO

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.